Sport.pl

Kibice: Dumą Warmii jest? Tylko Stomil OKS [WIDEO]

Maciej Nowocień
17.02.2012 , aktualizacja: 17.02.2012 11:08
A A A Drukuj
Po latach ziściły się marzenia fanów piłki nożnej w Olsztynie. OKS 1945 wrócił do historycznej nazwy Stomil. Podczas czwartkowego walnego zgromadzenia wniosek za zmianą został przegłosowany. To oznacza, że drużyna, która walczy o awans na zaplecze ekstraklasy, od rundy wiosennej zagra już jako Stomil


ZOBACZ TAKŻE
Przypomnijmy, dawny Stomil przestał istnieć, ponieważ klub popadł w długi i ostatecznie musiał ogłosić upadłość. Długo istniała obawa, że gdyby wrócił do poprzedniej nazwy, musiałby je spłacić. A i teraz nie ma pewności, że tak się nie stanie. - Jako kibic i sponsor klubu długo czekałem na tę chwilę - nie ukrywa Marian Świniarski, prezes Stomilu Olsztyn. - Minęło już dziesięć lat od upadłości dawnego Stomilu i teraz możemy bezpieczniej podejść do zmiany nazwy. Choć nie ukrywam, że cały czas istnieje obawa. Wierzę, że dzięki trenerom, sztabowi szkoleniowemu a przede wszystkim piłkarzom, na koniec sezonu będziemy świętowali awans do I ligi. Tego życzę zarówno graczom, kibicom, ale przede wszystkim Stomilowi!

Po tych słowach prezesa w sali budynku klubowego rozległy się brawa. Następnie głos zabrał Marek Szter, członek zarządu klubu. - To ważny dzień dla nas wszystkich - mówił. - Kiedy poprzedni Stomil w 2002 roku ogłosił upadłość, niewielu wierzyło, że ten klub jeszcze powróci. Większość osób bardziej się spodziewała, że powstanie kilka innych drużyn. Tymczasem zostało powołane OKP Warmia i Mazury, które następnie zostało przechrzczone na OKS 1945. A teraz mamy nasz Stomil. Warto podziękować tym ludziom, którzy założyli klub, bo to dzięki nim, dzisiaj możemy świętować.

Na walnym licznie zgromadzili się też olsztyńscy kibice. Po przegłosowaniu wniosku, głośno skandowali "Dumą Warmii jest? Tylko Stomil OKS" i brawami podziękowali działaczom za decyzje, o które walczyli przez wiele lat. Po krótkim nieoficjalnym spotkaniu oraz symbolicznej lampce szampana, fani Stomilu przed budynkiem klubowym odpalili race i petardy, a także zaśpiewali klubowe pieśni.



Tymczasem w najbliższą sobotę podopiecznych Zbigniewa Kaczmarka czeka kolejny sparing, który ma jak najlepiej przygotować piłkarzy do rundy rewanżowej. Tym razem olsztynianie zagrają z wymagającym przeciwnikiem, jakim jest pierwszoligowa Olimpia Grudziądz.

Będzie to siódmy mecz towarzyski Stomilu w okresie przygotowawczym. Według planu miał być dziewiątym sparingiem, ale do dwóch nie z winy Stomilu, w ogóle nie doszło. Najpierw z gry z "biało-niebieskimi" zrezygnował Łódzki KS (podczas obozu w Gutowie Małym), a w środę trenera Kaczmarka spotkało kolejne rozczarowanie. Do Olsztyna umówiony sparing w ostatniej chwili zdecydowała się nie przyjeżdżać Elana Toruń. Powód? Trener Mariusz Bekas tłumaczył się, że w... Warszawie pada śnieg i sparing odbędzie się w kiepskich warunkach. - Tylko co ma Warszawa do Olsztyna? - pyta Kaczmarek. - My byliśmy w pełni przygotowani do tego spotkania. W Olsztynie w środę nie padało, a boisko było w idealnym stanie. Trochę pokrzyżowało mi to plany, no ale co zrobić.

Ze swoim najbliższym przeciwnikiem, Olimpią Grudziądz piłkarze z Olsztyna mieli okazję zmierzyć się przed aktualnym sezonem. Wygrali wówczas 2:1, a obie bramki strzelił testowany wtedy Michał Świderski (obecny pomocnik Stomilu).

Początek sobotniego sparingu z Olimpią na boisku w Dajtkach o godz. 12. Wstęp wolny.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1