Sport.pl

Trener nie podaje składu by nie zniechęcić piłkarzy

Maciej Nowocień
14.02.2012 , aktualizacja: 16.02.2012 12:16
A A A Drukuj
Trener Zbigniew Kaczmarek podczas treningu w Dajtkach Fot. Tomasz Waszczuk / Agencja Gazeta Trener Zbigniew Kaczmarek podczas treningu w Dajtkach
W środowe popołudnie Stomil Olsztyn czeka kolejny mecz kontrolny, tym razem z Elaną Toruń (II liga zachodnia). Szkoleniowiec Zbigniew Kaczmarek chciałby już wyłonić podstawową "jedenastkę", która wiosną powalczy o awans na zaplecze ekstraklasy. Pozostałych nie chce jednak zniechęcać
Sparing w Dajtkach pomiędzy Stomilem Olsztyn a Lechem Rypin. W bramce Piotr Skiba
Fot. Tomasz Waszczuk / Agencja Gazeta
Sparing w Dajtkach pomiędzy Stomilem Olsztyn a Lechem Rypin. W bramce Piotr Skiba
Sparing w Dajtkach pomiędzy Stomilem Olsztyn a Lechem Rypin
Fot. Tomasz Waszczuk / Agencja Gazeta
Sparing w Dajtkach pomiędzy Stomilem Olsztyn a Lechem Rypin

Fot. Tomasz Waszczuk / Agencja Gazeta
Jednocześnie trener podkreśla, że każdy jego zawodnik otrzyma jeszcze szansę, by swoimi umiejętnościami do siebie przekonać. Sparing z Elaną będzie już siódmym w trakcie przygotowań do rundy rewanżowej. Do wznowienia rozgrywek pozostał wprawdzie miesiąc, ale Zbigniew Kaczmarek chciałby już wyłonić pierwszy skład. - Jest kilku zawodników, którzy potwierdzają moje spostrzeżenia z poprzedniej rundy i warto na nich stawiać - mówi szkoleniowiec Stomilu Olsztyn. - Teraz też prezentują się dobrze i oni mogą czuć się bezpiecznie. O konkretnych nazwiskach naturalnie nie chcę mówić. Wymagam od wszystkich cały czas ciężkiej pracy, nie chcę też zniechęcać pozostałych graczy. Mamy zamiar wyzwalać w nich chęć dążenia do bycia lepszym.

I dodaje: - Mamy jeszcze wiele znaków zapytania i będę starał się, żeby wszyscy mieli w nogach takie same obciążenia. Może pomału będziemy zbliżać się do krystalizowania jedenastki, ale jest sporo czasu. Niektórzy zdążą mnie jeszcze zaskoczyć na plus czy minus. Oczywiście jestem bliżej, niż dalej, ale piłkarze będą dostawali szansę. Ci, którzy obecnie wypadają poniżej oczekiwań, mogą przecież mieć potem zwyżkę formy. Podstawowy skład poznamy tydzień lub dwa przed pierwszym pojedynkiem ze Stalą Stalowa Wola, który odbędzie się w połowie marca.

Kibice zastanawiają się czy do składu przebojem wejdzie Hiszpan Angel Segarra Meliton, który zasilił zespół w przerwie zimowej, w zasadzie przez przypadek. Gracz z południa Europy przebywa w Olsztynie na wymianie studenckiej i dość niespodziewanie pozytywnie przeszedł testy w Stomilu. - Jak każdy zawodnik, "Angelo" jest trochę przemęczony i bardzo odczuwa obóz w Gutowie Małym - mówi Kaczmarek. - Nie wiem, czy kiedykolwiek tak ciężko trenował jak z nami. Ma szansę, jeśli nabierze trochę świeżości. Na tę chwilę jest kilku zawodników, którzy prezentują się lepiej. Są też tacy co słabiej. Uważam, że za ok. tydzień lub dwa powinien wrócić do optymalnej dyspozycji.

W spotkaniu z Elaną nie zagra Dominik Kun. Po raz kolejny młody pomocnik zgłosił kontuzję mięśnia przywodziciela. - Nie chcemy ryzykować - zastrzega Kaczmarek. - Mamy wielu piłkarzy, którzy chcą grać i wejść do składu, więc w tym przypadku będą mieli okazję.

Początek spotkania w Dajtkach o godz. 14. Wstęp wolny.

Podczas Euro w pubach monopol tylko jednego browaru? Wymogi UEFA >>

Zobacz więcej na temat:

Podziel się