- Tak się złożyło, że mecze, które ostatnio rozgrywamy na wyjazdach, nie dość, że zmuszają nas do dalekich podróży, to także godziny ich rozegrania nie są wczesne [poprzednio w
Szczecinie i Łowiczu - red.]. Zaczynamy się jednak do tego przyzwyczajać - mówi Rafał Kacprzak, trener Inter Parts AZS UWM.
W
Gorzowie Wielkopolskim będą musieli sobie radzić nadal bez skrzydłowego Piotra Ćwirko, który po kontuzji wprawdzie wrócił do treningów, to jednak sztab szkoleniowy dał mu czas na odzyskanie formy. W składzie olsztynian nie zobaczymy ponadto Karola Obarka, który jest na antybiotykach. - Ten rok nie rozpoczął się dla nas udanie, mam tu na myśli porażkę z Korsarzem Gdańsk. Dopiero od spotkania z SMS
Władysławowo zaczęliśmy pokazywać, na co nas stać, odnosząc trzy zwycięstwa z rzędu - podkreśla Rafał Kacprzak.
Akademicy z Olsztyna nie zamierzają rezygnować z celu, jakim jest awans do finałów play-off (czołowa ósemka). Szanse na powodzenie rzeczywiście są duże, choć patrząc na ścisk, jaki panuje w tabeli, każdy scenariusz jest możliwy (pozostało 7 meczów do końca rundy zasadniczej). - Z jednej strony tracimy tylko punkt do czwartego Żurawia Gniewino, ale tuż za plecami mamy Korsarza i KK Świecie - zauważa trener Inter Parts AZS. - Play-offy są więc jak najbardziej w naszym zasięgu, a jeśli awansujemy to zapewniam, że jeszcze namieszamy w tych rozgrywkach.
Początek meczu GKK (13. miejsce, 20 pkt.) - Inter Parts (6. pozycja, 26 pkt), w niedzielę o godz. 17.