Sport.pl

Piłkarze Stomilu zadowoleni z 300 tys. zł od miasta

not. manu, korm
08.02.2012 , aktualizacja: 08.02.2012 14:50
A A A Drukuj
Fot. Przemysław Skrzydło / Agencja Gazeta
- Otrzymaliśmy taką kwotę, jaką wcześniej ustaliliśmy w władzami miasta i z tego się bardzo cieszymy - mówi Marian Świniarski, prezes drugoligowego Stomilu Olsztyn. Władze Olsztyna podzieliły 1,2 mln zł pomiędzy tutejsze kluby sportowe

Fot. Janusz Milewski KKS Olsztyn słynie z utalentowanych wychowanek
Fot. Tomasz Waszczuk / Agencja Gazeta
KKS Olsztyn słynie z utalentowanych wychowanek
Szczypiorniak Olsztyn podczas meczu w Pucharze Polski z Pogonią Szczecin
Fot. Tomasz Waszczuk / Agencja Gazeta
Szczypiorniak Olsztyn podczas meczu w Pucharze Polski z Pogonią Szczecin
ZOBACZ TAKŻE
Najwięcej pieniędzy bo aż 300 tys. zł otrzymał OKS 1945, który od wiosny będzie występował w piłkarskiej drugiej lidze pod nazwą Stomil Olsztyn. Blisko połowę tej kwoty dostanie Warmińsko-Mazurski Klub Sportowy, czyli sekcja kolarska. Na trzecim miejscu znalazł się Kayak Sport Club (120 tys. złotych). Wszystko za sprawą rozwiązania konkursów "Szkolenie sportowe dzieci i młodzieży biorącej udział w ogólnopolskim współzawodnictwie sportowym" oraz "Wspieranie działalności klubów sportowych realizujących zadania na rzecz rozwoju sportu w Olsztynie". To jednak nie koniec dotacji z urzędu miasta. W ramach promocji Olsztyna poprzez sport na kolejny zastrzyk finansowy mogą liczyć jeszcze piłkarze Stomilu, siatkarze Indykpolu AZS czy szczypiorniści Warmii Anders Group Społem.

Czy kluby są zadowolone z takiego podziały pieniędzy czytaj poniżej.

Tyle otrzymały kluby z Olsztyna

OKS 1945 Olsztyn (piłka nożna) - 300 tys. zł, Warmińsko-Mazurski Klub Sportowy (kolarstwo) - 146 tys. zł, Kayak Sport Club Olsztyn (kajakarstwo) - 120 tys. zł, KKS Olsztyn (koszykówka) - 110 tys. zł, Indykpol AZS Olsztyn (siatkówka) - 110 tys. zł, UKS Szczypiorniak Olsztyn - 90 tys. zł, KS AZS UWM Olsztyn (lekkoatletyka) - 90 tys. zł, KS AZS UWM Olsztyn (taekwondo olimpijskie) - 70 tys. zł, Akademicki Klub Sportowy przy Olsztyńskiej Szkole Wyższej (taekwondo olimpijskie) - 40 tys. zł, KS AZS UWM Olsztyn (żeglarstwo) - 34 tys. zł, KS AZS UWM Olsztyn (koszykówka) - 34 tys. zł, KS AZS UWM Olsztyn (pływanie) - 30 tys. zł, KS AZS UWM Olsztyn (badminton) - 15 tys. zł, Olsztyński Klub Sportowy "Warmia i Mazury" (kolarstwo tandemowe) - 9 tys. zł, Olsztyński Klub Sportowy "Warmia i Mazury" - (strzelectwo pneumatyczne) - 2 tys. zł.

DLA GAZETY

Marian Świniarski, prezes Stomilu Olsztyn

Otrzymaliśmy taką kwotę, jaką wcześniej ustaliliśmy w władzami miasta i z tego się bardzo cieszymy. Mamy przecież szereg grup młodzieżowych i do tego dwie drużyny seniorskie. Mam nadzieję, że teraz przeniesie się to na jeszcze lepsze wyniki sportowe i awansujemy na zaplecze ekstraklasy. Za jakiś czas dostaniemy kolejne pieniądze w ramach promocji miasta.

Tomasz Sztąberski, prezes KKS Apteki Arnika Olsztyn

W poprzednim roku dostaliśmy 68 tys. złotych na juniorki starsze i seniorki, a 40 tys. na pozostałe grupy, co łącznie daje 108 tysięcy. A mamy przecież jeszcze juniorki, kadetki, młodziczki i najmłodsze zawodniczki. Teraz dostaliśmy tylko o dwa tysiące złotych więcej. W tym roku postanowiono, że zespoły ligowe będą startowały tylko w jednym konkursie. Cieszę się, że dostaliśmy chociaż tyle, a nie mniej. W kontekście innych podziałów nie jest najgorzej, ale nie ukrywam, że liczyłem na więcej. Kwota jest taka, a nie inna i trzeba się z tego cieszyć. Może gdybyśmy zrobili całą kampanię i kilkakrotnie spotkali się z prezydentem, to dostalibyśmy więcej. Ale to nie w naszym stylu.

Konstanty Targoński, trener UKS Szczypiorniak

Nie ukrywam, że spodziewałem się większej kwoty. Wiadomo, że piłka nożna rządzi się swoimi prawami i trzeba tych środków ulokować tam więcej. Trzeba jednak przyznać, że dysproporcja test duża. Do końca roku kalendarzowego pieniędzy nam pewnie wystarczy, ale nie wiem, co z kolejnym sezonem. Chcielibyśmy, żeby nasi juniorzy wystartowali w III lidze, żeby utrzymać ciągłość szkolenia. Aktualni staną się już seniorami, więc będą reprezentować barwy drużyny w II lidze. Na to będziemy musieli w jakiś sposób pozyskać środki.

Jacek Puciło, trener pływaków AZS UWM

W przypadku naszego klubu, każdy z trenerów odpowiedzialny za funkcjonowanie danej sekcji, sam pisze ofertę mając na uwadze jej potrzeby i tworzy budżet w zależności od tego, ile jest czynników składowych. Wówczas można mówić czy pieniądze na szkolenie są wystarczające, czy nie. W przypadku pływania są to dwie pozycje: dofinansowanie z ACSS (Akademickie Centra Szkolenia Sportowego) oraz dotacje z miasta. Na dzień dzisiejszy przy założeniu, że niebawem będziemy mieli możliwość korzystania z basenu akademickiego, to na rok 2012 te środki są wystarczające. Otwarty będzie też basen olimpijski i to też jest dla nas ułatwienie bo będziemy mogli przeprowadzać zgrupowania u siebie. Nie będziemy więc musieli jechać tradycyjnych 500 km, ponieważ mniej więcej takie odległości dzielą nas od najbliższych basenów 50 metrowych. Oczywiście za jego wynajem będziemy musieli płacić, ale odpada zakwaterowanie i wyżywienie, jak w przypadku wyjazdów. Ciężko mi jest określić, jak to będzie dalej. Jeśli zawodnicy nie zakwalifikują się na dofinansowanie z ACSS, to zapewne pieniędzy będzie za mało. Wiadomo, że zawsze chce się więcej, ale w ubiegłym roku nie otrzymaliśmy dotacji z urzędu marszałkowskiego. Nie wiadomo też, jak będzie z pieniędzmi z uczelni. Na pewno się pojawią wcześniej czy później, ale żeby zaplanować budżet, muszę wiedzieć o tym jak najszybciej.

Janusz Milewski, prezes Kayak Sport Club Olsztyn

Jesteśmy zadowoleni ze wsparcia jakie otrzymamy od miasta. Trudno się jednak temu dziwić, ponieważ reprezentujemy poziomo olimpijski. O dotacje ubiegaliśmy się z programu "Wspieranie działalności klubów sportowych realizujących zadania na rzecz rozwoju sportu w Olsztynie".

Zobacz więcej na temat:

Podziel się