Prejuce Nakoulma gra w Polsce od 2006 r. Najpierw grał w Granicy Lubycza Królewska, a potem w Hetmanie Zamość i Stali Stalowa Wola. Z Zamościa "wyciągnął" go regionalny potentat, czyli GKS Bogdanka (wtedy jeszcze Górnik) Łęczna. W barwach klubu z Łęcznej Nakoulma strzelał sporo goli, jeśli tylko był zdrowy. Zdobył też popularność i sympatię kibiców, którzy zaczęli go nazywać "Prezes" od wymowy imienia. W 2010 roku trafił na wypożyczenie do Widzewa
Łódź, ale znów był kontuzjowany i grał w ekstraklasie niewiele. Strzelił zaledwie jedną bramkę. Rundę jesienną tego sezonu Nakoulma zaczynał w Łęcznej i zdążył strzelić trzy gole, po czym wypożyczył go
Górnik Zabrze, gdzie "Prezes" stał się najlepszym napastnikiem drużyny. Strzelił sześć goli. Jako jedyny piłkarz z ligi polskiej zagrał w barwach swojego kraju w trwającym jeszcze Pucharze Narodów Afryki. Reprezentacja Burkina Faso nie zdołała wyjść z grupy. Teraz zabrzanie poważnie myślą o wykupieniu Nakoulmy z Łęcznej. Liczą na to, że zawodnik w przyszłości może okazać się świetną inwestycją.
- Oczywiście Prejucem interesują się różne kluby, między innymi zainteresowanie tym graczem wyraziła jedna z agencji menedżerskich z Grecji. Ale to Górnik Zabrze ma prawo pierwokupu Nakoulmy za milion złotych. Termin upływa 30 kwietnia tego roku i tylko od Górnika będzie zależało, czy zdecydują się na to. My nie mamy nic do powiedzenia w tej kwestii - wyjaśnia prezes GKS Bogdanki Artur Kapelko.
Przykład Nakoulmy pokazuje, że klub z Łęcznej jest świetnym miejscem na rozpoczęcie dużej kariery. Wcześniej z GKS w świat ruszyli między innymi reprezentanci Polski Grzegorz Bronowicki i Przemysław Tytoń (obecnie gracz holenderskiego PSV Eidhoven), czy Sebastian Szałachowski, który zdobył z Legią
Warszawa mistrzostwo i puchar Polski. Obecnie szansę na wybicie się ma najlepszy strzelec Bogdanki Nildo. Brazylijczyk jesienią w I lidze zdobył dla GKS 11 bramek, w klasyfikacji strzeleckiej ustępując jedynie młodemu talentowi Jakubowi Świerczokowi, który zimą przeniósł się z Polonii Bytom do niemieckiego klubu Bundesligi
FC Kaiserslautern. Zainteresowane pozyskaniem Nildo są podobno między innymi Lechia Gdańsk,
Arka Gdynia oraz jeden z zespołów drugiej ligi niemieckiej.