Sport.pl

Sport.pl > Sport >  Miasta >  Kielce

Ekstraklasa. GKS Bełchatów - Korona 1:0. Nudy na pudy i pech Tataja

goszu
30.04.2011 , aktualizacja: 30.04.2011 17:23
A A A Drukuj

30.04.2011, godzina 14:45

GKS Bełchatów

Bramki:
Kartki:
karne
  • 2P
  • 1P
  • na żywo

Korona Kielce

Bramki:
Kartki:
Kamil Kiereś (z prawej) Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Gazeta Kamil Kiereś (z prawej)
Piłkarze obu drużyn byli autorami jednego z najgorszych meczów tego sezonu. Pechowcem spotkania okazał się Maciej Tataj, który pokonał własnego bramkarza i dał gospodarzom trzy punkty.
24. kolejka. GKS - Korona 1:0
Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Gazeta
24. kolejka. GKS - Korona 1:0
24. kolejka. GKS - Korona 1:0
Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Gazeta
24. kolejka. GKS - Korona 1:0
WYNIKI
Korona to najlepiej punktująca drużyna Ekstraklasy w meczach wyjazdowych. Większość oczek ze swojego dorobku uzbierała jednak jesienią. Działo się tak dzięki konsekwentnej defensywnej taktyce stosowanej przez trenera Sasala. W Bełchatowie kielczanie zagrali podobnie. Bronili się niemal całym zespołem, a jedyne okazje stwarzali sobie po kontratakach. Najlepszą mieli w pierwszej połowie, ale strzał Andrzeja Niedzielana był zbyt lekki i piłkę sprzed linii bramkowej wybił Drzymont.

GKS od początku nie mógł poradzić sobie z dobrze poukładanymi w obronie kielczanami. Inna sprawa, że akcje gospodarzy były anemiczne i łatwe do rozszyfrowania. Przez pierwszą godzinę zawodnicy trenera Bartoszka próbowali zaskoczyć Małkowskiego tylko strzałami z dystansu. Bramkarz Korony ani razu nie musiał jednak interweniować. Tak naprawdę gorąco pod bramką Korony zrobiło się dopiero w 63. minucie gry. Szymon Sawala strzelając z pięciu metrów fatalnie przestrzelił.

Kiedy wydawało się, że mecz zakończy się bez bramek, napastników GKS-u wyręczył snajper Korony - Maciej Tataj. Były piłkarz Dolcanu Ząbki zmienił w drugiej części Andrzeja Niedzielana i miał postraszyć obrońców GKS-u. Tymczasem po jego niefortunnym wybiciu piłki głową - już w doliczonym czasie gry - futbolówka kompletnie zaskoczyła Pareikę i wpadła w górny róg bramki.

Kilkadziesiąt sekund później arbiter zakończył spotkanie. Oprócz punktów kielczanie stracili dwóch zawodników na następną kolejką. W meczu z Legią z powodu kartek nie będą mogli zagrać Pavol Stano i Paweł Sobolewski.

Wszystko o 24. kolejce Ekstraklasy »


Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Aplikacja wymaga wtyczki Adobe Flash Player 9. Pobierz najnowsza wersję.

Pobierz Adobe Flash Player