Sport.pl

Sport.pl > Sport >  Miasta >  Kielce

Specjalny gość na prezentacji piłkarzy Korony

Agnieszka Drabikowska
28.07.2010 , aktualizacja: 28.07.2010 20:32
A A A Drukuj
Fot. Jarosław Kubalski / Agencja
Wyjątkowy gość na piątkowej imprezie dla sympatyków Korony Kielce. Poznamy niezwykłą przyjaciółkę klubu - pięcioletnią Julię. Niezwykłą, bo bardzo dzielną mimo ciężkiej i bolesnej choroby.
Dziewczynka we wrześniu skończy pięć lat. Od urodzenia cierpi na atopowe zapalenie skóry. Choroba u Julii przebiega wyjątkowo ciężko. - Bywało nawet tak, że ciałko córki zrywaliśmy razem z ubrankiem, a z ogromnych ran sączyła się krew. Kiedy ostatnio Julka leżała w klinice w Białymstoku, profesor opiekujący się córką pobiegł po aparat fotograficzny, bo tamtejsi lekarze nie widzieli jeszcze dziecka z tą chorobą w tak ciężkim stanie - opowiada Lidia Zbroś-Wójcik, mama Julki.

Szpitale i kliniki to niemal drugi dom dziewczynki, bo mimo że nie ma jeszcze pięciu lat, na szpitalnych oddziałach leżała już kilkanaście razy. Gdy choroba powraca, Julka bardzo cierpi. Lekarze przewidują, że szansa na wyleczenie pojawi się dopiero wtedy, gdy dziewczynka wejdzie w okres dojrzewania.

Jak mała Julka stała się przyjaciółką kieleckiej Korony?

Wiosną tego roku klub rozpoczął współpracę z Fundacją Anny Dymnej "Mimo wszystko". Logo fundacji pojawiło się na koszulkach piłkarzy, wtedy też Julka jako podopieczna fundacji trafiła pod opiekę klubu. W kwietniu dziewczynkę odwiedzili w jej domu piłkarze Korony Zbigniew Małkowski, Ernest Konon, Paweł Kaczmarek i Jacek Kiełb, a kibice ze stowarzyszenia Złocisto-Krwiści zabrali ją do bawialni.

Ale to nie wszystko. - Podczas jednego z meczów na koniec rundy wiosennej zbierano wśród kibiców pieniążki dla córki. Udało się zebrać aż ponad 7 tys. zł i dzięki temu zabraliśmy Julkę na dwutygodniowy turnus rehabilitacyjny nad morze do Jarosławca - opowiada jej mama.

Dziewczynka mieszkała w sanatorium Panorama Morska, gdzie miała masaże, naświetlania i inhalacje. - Taka rehabilitacja jest dla córki bezcenna. Raz, że zmiana klimatu, dwa - profesjonalne zabiegi. Jesteśmy bardzo wdzięczni tym wszystkim, którzy uczestniczyli w zbiórce i dzięki temu pomogli Julce - podkreśla Lidia Zbroś-Wójcik.

Już jutro podczas wielkiej prezentacji Korony w parku miejskim wszyscy będą mogli poznać Julkę. - Tuż przed tym, jak na scenę wejdą nasi piłkarze, będziemy prezentować klubowe koszulki. Pierwszy i drugi komplet pokażą miss Korony, a nową replikę koszulki zaprezentuje właśnie Julka. Opowiemy też o naszej przyjaciółce, bo chcemy przedstawić ją kibicom, aby wiedzieli, że to właśnie tej dziewczynce wszyscy razem pomagamy i będziemy pomagać dalej - podkreśla Paweł Jańczyk, rzecznik Korony Kielce.

W lipcu w tej sprawie do władz kieleckiego klubu napisała też Anna Dymna. "Kochana Korono Kielce, drodzy zawodnicy i wszyscy sportowi działacze! Dziękuję, że jesteście z nami! Dziękuję, że jesteście z Julką! Jesteście wspaniali!" - dziękuje w liście.

Podziel się