Sport.pl

Sport.pl > Sport >  Miasta >  Kielce

Co z ligą? Kielce: robimy wszystko żeby zagrać

gad
15.02.2012 , aktualizacja: 16.02.2012 12:08
A A A Drukuj
Stadion Korony Kielce na początku ataku zimy w... środku zimy Paweł Jańczyk Stadion Korony Kielce na początku ataku zimy w... środku zimy
Po śnieżnym ataku w środku zimy od razu wszyscy zaczęli się zastanawiać co z powrotem ekstraklasowych piłkarzy na boiska. ŁKS Łódź swój piątkowy mecz z Polonią Warszawa chciałby przełożyć. Jak to jest w Kielcach?
W tym przypadku kluczowa jest data. Korona wraca do gry, podejmując Jagiellonię Białystok dopiero w poniedziałek o godz. 18.30. Tak więc do meczu inaczej niż w przypadku łodzian jest nie dwa, ale pięć dni. - Mamy przecież dopiero środę... W tej chwili jakakolwiek ocena to wróżenie z fusów. Zdecydowałbym się na to może koło soboty - mówi z uśmiechem Jacek Domaradzki z kieleckiego MOSiR-u, który zarządza obiektem przy Ściegiennego i odpowiada za jego przygotowanie.

Zarządcy obiektu sporo prac już jednak wykonali. Podgrzewanie murawy rozpoczęło się już ok. miesiąc temu, ale na początek było to ok. 40 proc. mocy. Od niespełna dwóch tygodni jest to już jednak prawie 90 proc. - W takiej sytuacji na głębokości ok. 30 cm na środku boiska powinno być ok. 20 stopni. Wszystko jednak chłodzi topniejący śnieg. Jeśli tak jak teraz w 10 godzin napada 10 cm śniegu to nic nie jest w stanie tego roztopić - opowiada Domaradzki.

W kieleckim klubie także spokój, choć ilość śniegu robi wrażenie. - Przygotowanie murawy to jedna sprawa, ale równie ważne jest też co ze śniegiem na trybunach, ciągi komunikacyjne. Nasz stadion jest cały zadaszony, a i tak śniegu jest na nim mnóstwo. Na widowni pod sam dach, a uprzątnięcie tego wszystkiego wymaga zaangażowania sporych sił. Z tego co jednak słyszałem o pogodzie ma być już lepiej - dodaje Paweł Jańczyk, rzecznik prasowy Korony.

Według prognoz śnieg całkowicie ma przestać padać późnym wieczorem. - Cały czas monitorujemy prognozy, ale zaplanowaliśmy, że w czwartek rano na stadionie pracować będzie grupa ok. 15-20 osób i usuwać śnieg mechanicznie. W razie potrzeby będziemy pracować i w sobotę i w niedzielę. Zrobimy wszystko, żeby przygotować stadion na mecz na 120 procent - podkreśla pracownik MOSiR-u.

Gospodarze obiektu chcą, żeby już jutro na popołudniowe zajęcia Korony uprzątnąć przynajmniej połowę boiska. - Innego boiska, które nam podlega ani na Kusocińskiego, ani na Szczepaniaka przygotować się nie da - zaznacza Domaradzki.

Podczas Euro w pubach monopol tylko jednego browaru? Wymogi UEFA >>

Zobacz więcej na temat:

Podziel się