Na miesiąc przed rozpoczęciem rundy wiosennej w II lidze wciąż nie ma decyzji nie tylko o ewentualnym starcie pomarańczowo-czarnych, ale nawet o wznowieniu treningów zespołu.
Wiele miało wyjaśnić poniedziałkowe walne zgromadzenie akcjonariuszy (będące zresztą kontynuacją ubiegłotygodniowego). Z powodu nieobecności części zainteresowanych nie doszło do skutku, ale ... - Odbyło się nieformalne spotkanie bez mojego udziału, na którym podjęto w zasadzie tylko jedną decyzję - mówi Tomasz Gogol, prezes KSZO. Decyzją tą było obligowanie go do zwołania... kolejnego walnego zgromadzenia w ciągu najbliższych dwóch tygodni.
W tej sytuacji nadal nie wiadomo czy i kiedy zawodnicy drugoligowca rozpoczną przygotowania do rozgrywek. Wszyscy trenują obecnie z innymi klubami (choć kontrakty rozwiązało tylko trzech: Klaudiusz Łatkowski, Andre Stratmann i Rafał Misztal). I choć KSZO nie ma w tej chwili drużyny, pojawiło się nazwisko potencjalnego kandydata na trenera. Najpoważniejszym ma być Grzegorz Wędzyński, dwukrotny reprezentant Polski, mistrz Polski z warszawską Legią, ostatnio prowadzący Pogoń Siedlce. - Zaoferował swoją pomoc, mógłby być i szkoleniowcem i menedżerem. Jesteśmy z nim po wstępnych rozmowach, pozostaliśmy w kontakcie - informuje Tomasz Gogol.