Po pierwsze jeszcze przed galą powinno się wiele wyjaśnić w sprawie przenosin do Pogoni
Szczecin 28-letniego brazylijskiego stopera Hernaniego. - Jesteśmy rano umówieni na spotkanie, żeby uzgodnić i wyjaśnić kilka najważniejszych spraw. Jeśli zawodnik podtrzyma swoje stanowisko o chęci transferu, to pewnie kwestią kilku dni jest jego finalizacja - twierdzi Jarosław Niebudek, dyrektor ds. sportowych Korony.
Do tego trener kielczan Leszek Ojrzyński coraz poważniej powinien również liczyć się z utratą drugiego defensora. Konkretną zagraniczną ofertę otrzymał Tomasz Lisowski. - Powiem tak: przy korzyściach dla obu stron transfer nie jest wykluczony już zimą - lakonicznie zaznacza Niebudek. Nieoficjalnie mówi się o zainteresowaniu 27-letnim lewym obrońcą klubów z Rumunii, Turcji i zaplecza niemieckiej Bundesligi.
I Hernani i Lisowski mają wziąć udział w dzisiejszej uroczystej prezentacji "złocisto-krwistych". Tym razem w KCK, a nie jak w ostatnich dwóch latach w Hali Legionów. Ma być bardziej kameralnie, ale za to z większą ilością świateł, multimediów i laserów. Początek imprezy o godz. 18. W planach prócz tradycyjnych punktów, czyli przedstawienia pierwszej drużyny (w tym zaprezentowania nowych twarzy), ekipy z Młodej Ekstraklasy i wszystkich grup młodzieżowych, wyborów Miss Korony także występ z nowym repertuarem wywodzącego się z Kielc Kabaretu Skeczów Męczących, konkursy z nagrodami dla kibiców oraz efektowne pokazy (m.in. kompilacja
wideo najlepszych momentów z
gry Korony jesienią).
Wejściówek już nie ma - wszystkie zostały rozdane przez klub (na oficjalnej stronie i profilu na Facebooku) oraz przez patronów imprezy. - Z racji ograniczonej liczby miejsc nie mogliśmy przyjąć wszystkich chętnych. A po kilku latach goszczenia w hali sportowej trochę wyczerpały nam się pomysły. Chcieliśmy coś zmienić, zrobić coś innego. Duża scena w KCK-u daje nam mnóstwo możliwości - tłumaczy Paweł Jańczyk, rzecznik prasowy.