Sport.pl

Sport.pl > Sport >  Miasta >  Kielce

Vive powiększa repertuar. 5 plus 1 jak kadra

Paweł Matys
08.02.2012 , aktualizacja: 08.02.2012 20:36
A A A Drukuj
Żeljko Musa w debiucie w Kielach. Z Warmią Olsztyn (38:18) zdobył pięć bramek Fot. Paweł Małecki / Agencja Gazeta Żeljko Musa w debiucie w Kielach. Z Warmią Olsztyn (38:18) zdobył pięć bramek
Mateusz Zaremba, Mariusz Jurasik lub Piotr Grabarczyk - dwaj z nich decyzją klubowych władz pożegnają się z Vive Targi Kielce po sezonie. W środę wieczorem jeszcze z całą trójką w składzie wicemistrzowie Polski planowo, bo aż 20 bramkami rozgromili Warmię Olsztyn.

Po transferach reprezentantów Polski Krzysztofa Lijewskiego i Karola Bieleckiego odchudzona przed sezonem kadra kielczan latem znów by się rozrosła. Władze kieleckiego klubu zdecydowały się zareagować z wyprzedzeniem. Przed południem działacze spotkali się na krótkich rozmowach z trójką zawodników. Byli to prawy rozgrywający, bardzo chwalony za poprawę gry w defensywie, ale rzadko wykorzystywany w ofensywie Mateusz Zaremba, mogący grać i na skrzydle i na rozegraniu Mariusz Jurasik oraz specjalizujący się w grze obronnej kołowy Piotr Grabarczyk. Właśnie na ich pozycjach rywalizacja najbardziej się zaostrzy i mieliby znikome szanse na regularne występy. Trudno bowiem przypuszczać, by Zaremba i „Józek” wygrali rywalizację z reprezentantem Chorwacji Denisem Bunticiem i Krzysztofem Lijewskim, a „Grabar” z Rastko Stojkoviciem i świeżo pozyskanym Żeljko Musą.

Działacze postawili więc sprawę jasno. Tylko jeden z grona zagrożonych zostanie w Vive Targi Kielce w przyszłym sezonie. - Zadecyduje oczywiście forma sportowa. Muszę zaznaczyć, że bardzo podobało mi się podejście zawodników. Zachowali się w takiej sytuacji niezwykle profesjonalnie. Żaden z nich nie narzekał. Każdy wie doskonale, że musi pokazać, że jest najlepszy i zasługuje na grę w Vive Targi Kielce - powiedział „Gazecie” Bertus Servaas, prezes kieleckiej siódemki.

Sam zawodnicy jeszcze nie planują przyszłości. - Nie myślę jeszcze o tym, co będzie po sezonie. Mam kontrakt do 30 czerwca i zamierzam go wypełnić najlepiej jak umiem. A przez te kilka miesięcy może się wiele zdarzyć. Wciąż mamy szanse na wyjście z grupy w Lidze Mistrzów, walczymy o odzyskanie mistrzostwa Polski i zdobycie Pucharu Polski. Zapewniam, że dam z siebie wszystko, żeby pomóc drużynie. A co będzie potem, zobaczymy - mówi Mariusz Jurasik.
Z „Józkiem” sprawa jest jasna. Kończy mu się kontrakt i jeśli nie pokaże swoich możliwości to nie zostanie mu przedłużony. Natomiast umowy Piotra Grabarczyka i Mateusza Zaremby wygasają w czerwcu przyszłego roku. W razie rozstania z kimś z tej dwójki, kontrakty zostaną zatem wcześniej rozwiązane.

Szybko rozwiązał się też wieczorny mecz z Warmią, w którym kielczanie ćwiczyli już zagrywki pod kątem sobotniej wyjazdowej potyczki w Lidze Mistrzów z MKB Veszprem. Głównie sprawdzali obronę, bo od początku meczu grali wysuniętą formacją 5 plus 1. A Mateusz Jachlewski krył indywidualnie prawego rozgrywającego Sebastiana Rumniaka, bo właśnie grający na tej samej pozycji Marko Vuijn jest najgroźniejszym zawodnikiem mistrzów Węgier. - Taką obronę, niezależnie od rywala, warto sprawdzać. Może nie tylko na Węgrzech, ale też później będzie u nas stały punkt. Już na ME w Serbii pokazaliśmy, że to może być nasza silna strona - powiedział Sławomir Szmal, bramkarz Vive Targi Kielce.

Po transferze Zeljko Musy kielczanie nie muszą już też zmieniać graczy do obrony. Tym bardziej, że Chorwat prezentował się w debiucie w Kielcach bardzo dobrze. Już po kwadransie zdobył cztery bramki i miał stuprocentową skuteczność. Imponował siłą umiejętnością ustawiania się, dobrze współpracował z też zwłaszcza z Grzegorzem Tkaczykiem. Choć trzeba też przyznać, że olsztynianie nie zawiesili poprzeczki wysoko. Ich najjaśniejszą postacią był ex-kielczanin Kazimierz Kotliński, który kilka razy wygrał pojedynki oko w oko z gospodarzami. Po przerwie przyćmił go jego vis-a vis Sławomir Szmal. Mocno pomagała też defensywa, ale „Kasa” dał się pokonać dopiero po dziewięciu minutach (broniąc wcześniej siedem rzutów). Cały mecz zakończył ze znakomitym wynikiem - 13 obron na 20 prób rywali.

 

Vive Targi Kielce - Warmia Anders Group Społem Olsztyn 38:18 (20:11)

Vive Targi Kielce: Cleverly, Szmal - Tomczak 7, Jurecki 6, Musa 5, Tkaczyk 4, Stojković 4, Jurasik 3, Olafsson 3, Jachlewski 2, Buntić 2, Grabarczyk 1, Zaremba 1, Zorman. Kary: 4 minuty.

Warmia: Kotliński, Sokołowski, Boniecki - Malewski 4, Płócienniczak 3, Gujski 3, Wuszter 3, Bartczak 2 (2), Jankowski 1, Rumniak 1, Krawczyk 1, Ćwikliński, Zyśk, Garbacewicz, Szymkowiak. Kary: 4 minuty.

Sędziowali: Bartosz Leszczyński i Marcin Piechota (obaj Płock). Widzów: 3000.

Przebieg - I połowa: 2:0, 2:1, 3:1, 3:3, 7:3, 7:4, 9:4, 9:5, 10:5, 10:6, 11:6, 11:7, 12:7, 12:8, 16:8, 16:11, 20:11. II połowa: 24:11, 24:12, 25:12, 25:13, 28:13, 28:14, 32:14, 32:15, 35:15, 35:16, 36:16, 36:17, 37:17, 37:18, 38:18.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się