Sport.pl

Sport.pl > Sport >  Miasta >  Kielce

Gwiazdy kadry w Kielcach. Jak Servaas zasmucił wielki Kiel [WIDEO]

Paweł Matys
07.02.2012 , aktualizacja: 07.02.2012 20:17
A A A Drukuj
Karol Bielecki, Krzysztof Lijewski
facebook.com Karol Bielecki, Krzysztof Lijewski
Ten kierunek w transferach to historyczna chwila. Od lipca w Vive Targi Kielce grać będą gwiazdy Bundesligi Krzysztof Lijewski i Karol Bielecki. Mimo że zwłaszcza tego pierwszego chcieli najlepsi na świecie.
Krzysztof Lijewski
youtube.com
Krzysztof Lijewski
Karol Bielecki
Fot. Paweł Małecki / Agencja Gazeta
Karol Bielecki
Pozyskanie lidera reprezentacji Polski, młodszego z braci Lijewskich, to nie lada sukces holenderskiego sternika kielczan Bertusa Servaasa. Ten niespełna 29-letni zawodnik jest, jeśli nie na samym szczycie, to w ścisłej czołówce wśród leworęcznych rozgrywających na świecie. Ostatnio zbierał znakomite recenzje w Rhein-Neckar Löwen, a wcześniej w barwach HSV Hamburg. - Dla mnie bezsprzecznie najlepszy prawy rozgrywający globu! Być może są od niego zawodnicy skuteczniejsi w ataku jak Macedończyk Kirił Łazarow czy Węgier Marko Vuijn, ale "Lijek" wraz z bratem [sześć lat starszym Marcinem - przyp. red.] to zawodnicy kompletni. Bo oprócz dobrego rzutu potrafią grać razem, ale też dla drużyny rozprowadzać szybkie kontrataki oraz mocno powalczyć w obronie - chwali Holender.

Przyznaje, że negocjacje z Krzysztofem Lijewskim nie należały do łatwych, tym bardziej że o jego względy walczyli również mistrz Niemiec HSV i niekwestionowana potęga najbogatszej na świecie Bundesligi - THW Kiel. - Niezwykle ciężko było go przekonać do transferu do Polski. To były bardzo trudne rozmowy, jedne z najtrudniejszych przez 10 lat mojego prezesowania w klubie. Dlatego jestem dumny, że udało nam się wygrać rywalizację z takimi tuzami. Kiel i Hamburg nie mają dziś chyba szczęśliwych min - promieniał Bertus Servaas. Holender bezlitośnie w twardych negocjacjach wykorzystał to, że Rhein-Neckar Löwen musi oglądać każde euro (ostatecznie cały swój kapitał do Kopenhagi przeniósł i przestał być prezesem i szefem rady nadzorczej milioner Jesper Nielsen) i rozpoczął nową politykę kadrową. Teraz ma być tylko siedem-osiem gwiazd wspartych zdolną młodzieżą. - Możemy działać jedynie na miarę naszych możliwości finansowych. Musieliśmy domknąć budżet - komentuje na oficjalnej stronie "Lwów" transfery Polaków menedżer niemieckiej siódemki Thorsten Storm.

Czy Vive Targi Kielce może jeszcze bardziej osłabić Rhein-Neckar Löwen? Na giełdzie transferowej pojawia się również nazwisko znakomitego chorwackiego prawoskrzydłowego Ivana Cupicia. Servaas jak zwykle w sprawach wzmocnień jest tajemniczy - i w tym przypadku nic nie potwierdza i niczemu nie zaprzecza, a jedynie promiennie się uśmiecha...

Tak samo jak wczoraj, gdy na nadzwyczajnej konferencji prasowej potwierdzał, że razem z Krzysztofem Lijewskim od lipca przechodzi do Vive Targi Kielce również na mocy trzyletniego kontraktu 30-letni Karol Bielecki. Servaas jest przekonany, że wracający w rodzinne strony popularny "Kola" w dobrze znanym otoczeniu pokaże znów swoje największe atuty. - Jego krytycy niech sobie zobaczą mecz Polska - Niemcy z Euro w Serbii, kiedy rzucał z 11 czy 12 metrów. Karol wraca do swojego domu, a to będzie dla niego bardzo mobilizujące. Znam go doskonale, on jest typem zawodnika, który potrzebuje pewności siebie, musi czuć, że jest w 100 procentach potrzebny. Jeśli zostanie dobrze potraktowany przez kieleckie środowisko, to jeszcze będzie rozgrywał mecze na najwyższym poziomie. Nikt mnie nie przekona, że nie jest już światowej klasy piłkarzem - zaznacza Holender. Akurat następca Bieleckiego w "Lwach" został już ogłoszony. Latem do tego zespołu po roku we francuskim Nantes przechodzi młody reprezentant Szwecji Kim Ekdahl Du Rietz.

Jasne jest też, że sprowadzenie dwóch reprezentantów Polski oznacza w ekipie wicemistrzów Polski także ruchy kadrowe w drugą stronę. Zespół ciągle ma liczyć 16 zawodników, więc po zakończeniu tego sezonu odejść powinno dwóch. Dziś władze wicemistrzów Polski mają się w tej sprawie spotkać z trenerem Bogdanem Wentą oraz trzema zagrożonymi. Choć władze nie chcą zdradzać nazwisk, to nietrudno się nie domyślać, że chodzi przede wszystkim o dwóch prawych rozgrywających Mariusza Jurasika i Mateusza Zarembę.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (1)

  • Gość: bober

    Oceniono 4 razy 4

    W końcu!!! Przyjadę nie jeden raz specjalnie 150 km do Kielc żeby dopingować Karola- naszego najlepszego na świecie szczypiornistę

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX