Zawodnik Grunwaldu
Poznań obronił trofeum wywalczone przed rokiem. Na mecie wyprzedził dwójkę swoich rodaków - Artura Kozłowskiego (Polf-Traf
Wrocław) oraz wielokrotnego medalistę mistrzostw Polski Arkadiusza Gardzielewskiego (
Śląsk Wrocław).
Wśród kobiet bezkonkurencyjna była największa gwiazda zawodów Wioletta Frankiewicz, olimpijka z Aten i Pekinu. - Jestem bardzo zadowolona z mojego wyniku i całego biegu. Długo mocno dotrzymywała mi kroku Ukrainka, ale potem nieco odpuściła - mówiła brązowa medalista mistrzostw Europy z Göteborgu (2006). Drugie i trzecie miejsce dla dwóch Ukrainek - odpowiednio: Olgi Kalendarowej-Ochal i Aleksandry Duliby.
Tradycyjnie do Szydłowa zawitały wielkie sławy biegów - oprócz zawodników, którzy byli na podium, także między innymi Węgier Laszlo Toth i mistrz Ukrainy Witalij Szafar. - Obsada była znakomita. Myślę, że pięciu czy nawet sześciu uczestników biegu wystąpi na olimpiadzie w Londynie - mówi Jan Klamczyński, pomysłodawca zmagań oraz wójt gminy Szydłów.
W zawodach wystąpiło blisko 350 zawodników. Patronat nad imprezą objął marszałek województwa świętokrzyskiego Adam Jarubas.