Sport.pl

Jeszcze raz w sobotę i kadra koszykarek wraca do domu

iki
2010-09-04 , aktualizacja: 04.09.2010 11:27
A A A Drukuj
Ludmiła Sapowa (nr 13) latem zamieniła Gorzów właśnie na Orenburg. Mamy nadzieję, że z sentymentu nie zrobi nam dziś zbyt dużej krzywdy. Fot. Daniel Adamski / Agencja Gazeta Ludmiła Sapowa (nr 13) latem zamieniła Gorzów właśnie na Orenburg. Mamy nadzieję, że z sentymentu nie zrobi nam dziś zbyt dużej krzywdy.
Przed kobiecą reprezentacją Polski jeszcze tylko jeden mecz w tej fazie przygotowań do przyszłorocznych mistrzostw Europy w naszym kraju. W sobotę zagramy z Brazylią.
SERWISY
Tak mocno śledzimy losy polskiej reprezentacji, bo i w sztabie szkoleniowym i na boisku pełno gorzowskich akcentów, a plan ta drużyna, prowadzona przez trenera KSSSE AZS PWSZ Dariusza Maciejewskiego, ma bardzo ambitny - dobra gra na kobiecym Eurobaskecie w 2011 r. w Bydgoszczy, Katowicach oraz Łodzi, a potem skuteczna walka o przepustkę na igrzyska olimpijskie w Londynie w 2012 r.

Zaczął się wrzesień i siłą rzeczy czas dla reprezentacji właśnie się kończy, bo już 25 września ruszają w naszym kraju rozgrywki ligowe. Kadrowiczki po rywalizacji w Rosji, Czechach i Francji obecnie są w Brazylii, gdzie początkowo miały zaplanowane cztery pojedynki, ale ostatecznie gra z Argentyną została odwołana. Egzotyczne tournee Polski zaczęły od sparingu z gospodyniami, dla których jest to ostatni etap przygotowań do startujących za chwilę mistrzostw świata seniorek w Czechach. Przegraliśmy 59:77, przede wszystkim przez słabą pierwszą kwartę - 8:23. - Mieliśmy zdobywać doświadczenia tylko z najmocniejszymi przeciwnikami i ten plan konsekwentnie realizujemy - mówił trener Maciejewski, który nie rozpacza po żadnej przegranej kadrowiczek. - Ten młody zespół spotka się w najsilniejszym składzie na Eurobaskecie i tam na pewno podejmie trudne wyzwanie. Teraz do tych wyzwań staramy się jak najlepiej przygotować.

Druga część pobytu w Brazylii to turniej z udziałem gospodyń i Kuby. Pierwsze spotkanie mamy już za sobą. Ograliśmy Kubanki 79:62. W sobotę czeka Polski rewanż z Brazylijkami i potem koszykarki wracają do domu.

Jak spisywały się gorzowianki? Na pewno odgrywają w tej drużynie ważną rolę. Sporo punktów rzucała Justyna Żurowska, także powracająca po lekkim urazie Izabela Piekarska. W pierwszej piątce na rozegraniu pojawiła się Katarzyna Dźwigalska. - Po tak wielkiej dawce mocnych gier w kadrze zupełnie nie musimy się obawiać o formę dziewczyn w zespole klubowym - zakończył Maciejewski. - Pozostanie nam tylko jak najszybsze zgranie z nowymi zawodniczkami, z których jedna dotrze dopiero w październiku, po mistrzostwach świata.

POLSKA -BRAZYLIA 59:77

KWARTY: 8:23, 16:16, 15:15, 20:23.

Punkty gorzowianek: Izabela Piekarska 12, Justyna Żurowska 8, Agnieszka Skobel 0, Agnieszka Kaczmarczyk 0, Katarzyna Dźwigalska 0.

POLSKA - KUBA 79:62

KWARTY: 14:17, 26:11, 18:20, 21:14.

Punkty gorzowianek: Żurowska 14, Skobel 7, Piekarska 3, Dźwigalska 0, Kaczmarczyk 0.



Podziel się