Sport.pl

Bez Nickiego i Przemka w Lesznie rozpoznanie walką

Ireneusz Klimczak
2010-08-07 , aktualizacja: 07.08.2010 14:57
A A A Drukuj
Caelum Stal - Unia Leszno Fot. Daniel Adamski / Agencja Gazeta Caelum Stal - Unia Leszno
- Nie lubię jak z góry skazuje się kogoś na porażkę. Jasne, że przy naszych brakach kadrowych będzie trudno, szczególnie na torze Unii, ale pamiętamy co wydarzyło się w Toruniu. Pokażemy taki żużel na jaki nas stać - zapowiada trener Czesław Czernicki.
SERWISY
W niedzielę, w drugim terminie w Lesznie, gra będzie szła o pierwsze miejsce w żużlowej ekstralidze po sezonie zasadniczym. Zwycięstwo Unii da jej dwumecz w ćwierćfinale play-off z tarnowianami. Na tego rywala wpadnie Caelum Stal, w przypadku wygranej lub remisu. Jeśli gorzowianie przegrają, będą czekali na wynik spotkania we Wrocławiu.

Derby, a może nie?

Co kibic, to inna opinia co do losów pojedynku Betard Wrocław - Unibax Toruń. Rozwiązania są dwa: w przypadku wygranej gospodarzy to oni walczą z Falubazem Zielona Góra, a torunianie wpadają na Leszno lub Gorzów. Remis lub wygrana gości dają lubuskie derby w ćwierćfinale play-off. Jedni uważają, że wrocławianie chcą wpaść na Toruń, a nie na Falubaz, głosy z przeciwległego bieguna - Zielona Góra to wymarzony przeciwnik dla Betardu, który przecież z tą drużyną wygrał w tym sezonie dwa razy. Jeszcze kilkadziesiąt godzin i wszystko powinno być jasne. Powinno, bo na sobotę wyznaczony jest finał drużynowych mistrzostw Europy juniorów do 19 lat. W Czechach kadrę mają poprowadzić do złota m.in. wrocławianie - trener Marek Cieślak i zawodnik Maciej Janowski. Prognoza pogody dla Divisova jest fatalna i zawody mogą zostać przełożone na niedzielę. Co wtedy? Betard pojedzie bardzo osłabiony i razem z Unibaksem załatwi nam kolejne derby? Za tydzień ma ruszyć w Polsce play-off, zapasowych terminów dla ekstraligi praktycznie już nie ma

Simon za Łukasza

W młodzieżowej kadrze mamy też dwóch żużlowców Caelum Stali - Przemysława Pawlickiego i powołanego w ostatniej chwili, po dobrym występie w finale Brązowego Kasku (czwarte miejsce), Łukasza Cyrana. - Przemek jak wiadomo teraz z Unią pojechać nie może - powiedział trener gorzowian Czesław Czernicki. - Bardzo chciałbym, żeby w lidze wystartował Łukasz, ale pewnie będzie musiał zostać w Czechach [zawody przeniesiono na niedzielę na godz. 11.30 - przyp. red.]. Dlatego sprowadzamy Simona Gustafssona. Nie stosujemy też zastępstwa zawodnika, bo takie rozwiązanie nie ma większego sensu. Swoją szansę dostanie Zbyszek Suchecki. Pięknie powalczyliśmy osłabieni w Toruniu i teraz też nie poddamy się, mimo chwilowych trudności.

Na pewno z Unią pojedzie rekonwalescent Matej Zagar, który był już gotowy do startu tydzień temu, na pierwszy termin starcia w Lesznie. Zabraknie jeszcze Nickiego Pedersena. Duńczyk powoli wraca na tor, w przyszłym tygodniu pojawi się na treningach w Gorzowie.

Dwa cele kapitana

Wczoraj Tomasz Gollob odbierał w Gorzowie gratulacje za drużynowe mistrzostwo świata. Wziął też udział w treningu, a przed pojedynkiem w Lesznie, razem z Tomaszem Gapińskim, będzie walczył w sobotę w Zielonej Górze w finale indywidualnych mistrzostw Polski. - Po ośmiu zdobytych tytułach, przede wszystkim chcę objechać dobre zawody, bez strasznego napinania się - przyznał Gollob. - W tej chwili w głowie mam tylko dwa cele. Skuteczną walkę o mistrzostwo świata i awans do czwórki oraz medal dla Gorzowa. Wyłącznie pod tym kątem przygotowuję się i ćwiczę na torze. Niech z Zielonej Góry medal dla Stali przywiezie mój imiennik. Będę się z tego tak samo cieszył jak z mojego, ewentualnego miejsca na podium.

W ekipie z Leszna, w porównaniu z tradycyjnym składem tej ekipy, dojdzie do jednej zmiany. Kontuzjowanego Australijczyka Troya Batchelora zastąpi jego rodak Adam Shields. Tak, czy siak to gospodarze pozostają faworytem niedzielnego pojedynku. Jak mocno stalowcy napsują im krwi (w domu wygrali 47:43)? A może nie tylko w Czechach, ale także w Zielonej Górze i na stadionie Unii karty rozda pogoda? Prognozy są niestety bardzo złe. - Powalczymy, ale to co najtrudniejsze i najważniejsze czeka nas dopiero za chwilę - zakończył Gollob. - Pierwsza runda play-off to jest ten moment, w którym, aby osiągnąć sukces i móc znów się uśmiechać, zdecydowanie trzeba pokazać najlepszy żużel w tym sezonie. Nieważne na kogo się trafi, bo słabych w najlepszej lidze świata nie ma, a dwójka uda się na przedwczesne wakacje.

UNIA LESZNO CAELUM STAL GORZÓW

niedziela - godz. 17, transmisja w TVP Sport, stadion im. Alfreda Smoczyka przy ul. Strzeleckiej 7 w Lesznie.

bilety: 36 i 25 zł.

Caelum Stal: 1. Tomasz Gapiński, 2. Zbigniew Suchecki, 3. Matej Zagar, 4. David Ruud, 5. Tomasz Gollob, 6. Paweł Zmarzlik, 7. Simon Gustafsson.

Unia L.: 9. Jarosław Hampel, 10. Adam Shields, 11. Janusz Kołodziej, 12. Damian Baliński, 13. Leigh Adams, 14. Jurica Pavlić, 15. Sławomir Musielak.



Podziel się