Sport.pl

W sobotę gramy z Wisłą, która rządzi w Europie

Ireneusz Klimczak
2010-03-12 , aktualizacja: 12.03.2010 21:31
A A A Drukuj
Fot. Ireneusz Klimczak / Agencja
Wiślaczki awansowały do prestiżowego turnieju Final Four Euroligi, ale podobnych sukcesów nie mogą doczekać się w polskiej lidze. W sobotę czeka nas przedsmak tego, co prawdopodobnie zobaczymy w półfinale play-off.
SERWISY
Nasz szkoleniowiec Dariusz Maciejewski przewiduje, że właśnie wtedy zacznie się wielka walka o życie, bo ani Gorzów, ani tym bardziej Kraków, klub z większym budżetem i finalista turnieju czterech Euroligi, nie wyobrażają sobie zakończenia tegorocznej rywalizacji na poziomie półfinałów. Sobotnie spotkanie - początek w hali PWSZ przy ul. Chopina o godz. 18. - będzie wyjątkowe, bo ostatnie dwie kolejki nie mają już żadnego znaczenia dla układu czołówki tabeli. Wiadomo, że sezon zasadniczy wygrał KSSSE AZS PWSZ, Lotos Gdynia jest drugi, a Wisła najpewniej dopiero piąta (ma jeszcze iluzoryczne szanse, aby przesunąć się na czwartą lokatę). Krakowianki zatem od początku walki o medale nie będą miały przewagi własnego boiska. - Bardzo proszę, aby nikt nie traktował sobotniego meczu w kategoriach bitwy o wszystko, udowadniania sobie czegokolwiek - zaapelował Maciejewski. - Jasne, że będziemy robić ile umiemy, aby zwyciężyć, kontynuować naszą serią 22 spotkań bez porażki. Myślimy już jednak przede wszystkim o play-off, pod tym kątem trenujemy. W ostatnich dwóch meczach gramy z Krakowem, a w środę w Gdyni. Poligon doświadczalny mamy zatem wymarzony. W boju poszukamy silnych i przede wszystkim słabych stron obu bardzo groźnych rywali. Walkę na całego o tego najwartościowsze sukcesy w tym sezonie rozpoczniemy już za chwilę, bo przecież druga faza rusza w następną sobotę.

W tej całej radości, że pierwszy raz w historii udało się wywalczyć czołowe miejsce w ekstraklasie, do tego tak szybko, jest jeszcze malutka niepewność. Już teraz gorzowianki chciałyby wiedzieć z kim zagrają w ćwierćfinale play-off. To jednak rozstrzygnie się prawdopodobnie dopiero w środę. Na drodze KSSSE AZS PWSZ w serii do dwóch zwycięstw stanie ROW Rybnik, Tęcza Leszno lub Lider Pruszków.

Podziel się