Fot. Piotr Deska / AGMarian Maślanka (w tle) jeszcze nie ujawnia szczegółów
Ciągle nie wiadomo, kto będzie trenerem żużlowców CKM Włókniarz. Wygląda na to, że aby poznać nazwisko szkoleniowca, musimy poczekać jeszcze kilka, kilkanaście dni.
- Rozmowy trwają - mówi prezes Włókniarza SA Marian Maślanka. - Jest czterech kandydatów, na razie nie podjęliśmy decyzji. Potrzebujemy jeszcze trochę czasu.
Jak już pisaliśmy, wśród kandydatów są m.in.: Janusz Stachyra, Mirosław Kowalik i Jan Krzystyniak.
Trwają także rozmowy ze sponsorami, ale na razie nie zanosi się na szybkie podpisanie umowy z firmą, która stałaby się tym najważniejszym dobroczyńcą i widniała w nazwie drużyny.
Zapewne znacznie szybciej zostanie podpisany kontrakt ze Sławomirem Drabikiem. Umowy z żużlowcami można zawierać do końca stycznia, obie strony mają już więc niewiele czasu.