Weekendowa kolejka ułożyła się dobrze dla Politechniki. Częstochowianie wygrali swój mecz w Rybniku, a Zagłębie Sosnowiec przegrało w Rudzie Śląskiej z Pogonią. - Po tej kolejce zrobiliśmy mały krocze w kierunku awansu do kolejnego etapu gier - mówi trener Politechniki Dariusz Szynkiel. - Sosnowiec przegrał w Rudzie Śląskiej. Dzięki temu mamy dwa punkty straty do drugiej w tabeli Pogoni i punkt do trzeciego Zagłębia. Wygraliśmy już trzy spotkania na wyjeździe. Przed nami jeszcze jeden wyjazd i później wszystkie cztery mecze rewanżowe w
Częstochowie. Musimy do końca tej rundy wygrywać, najlepiej wszystko i liczyć na potknięcia rywali, z którymi rywalizujemy o dwa czołowe miejsca i awans. Liczę, że wszystko się dla nas dobrze ułoży. Że szczęście będzie nam dopisywać i wywalczymy awans do dalszych gier.
Zdaniem trenera drużyna znajduje się w bardzo dobrej dyspozycji, zdecydowanie lepszej niż na początku sezonu. - Wszystko układa się ostatnio jak należy i wierzymy, że zdołamy odrobić te cztery porażki z Sosnowcem i Tychami, które przytrafiły się nam w rundzie zasadniczej - dodaje Szynkiel. - Te wpadki bardzo skomplikowały nam życie i ciągną się cały czas za nami. Uważam, że GKS Tychy wygra ligę z kompletem zwycięstw, ale jest jeszcze szansa, aby wyprzedzić Zagłębie i powalczyć z Pogonią Ruda Śląska o drugie miejsce premiowane awansem.