Mówi Paweł Kowalczyk Artur Kucharski: W piątek cieszyliście się ze zwycięstwa z I-ligową Polonią Bytom, w sobotę rozbiliście 7:1 częstochowską Victorię, a drużyna rezerw ograła występujących w Zielonych Żarki. Nic tylko się cieszyć. Paweł Kowalczyk. - Zgadza się. Wygrana z Polonią jest dla nas bardzo ważna. Zagraliśmy w tym sparingu z wymagającym rywalem, który jest notowany zdecydowanie wyżej od nas. Dlatego nasza radość jest duża. Mecz z Victorią toczył się praktycznie do jednej bramki, choć w naszym zespole zagrali młodzi zawodnicy. Trener Jurek Brzęczek dał po sparingu z Polonią odpocząć kilku chłopakom i szansę
gry dostali młodzi. Zagrali fajnie i myślę, że pokazali się z dobrej strony.
To kolejne wasze wygrane w okresie przygotowawczym... - Najważniejsze jest to, że koledzy się odblokowali i zaczęli strzelać bramki. My w obronie też robimy co możemy i staramy się, aby piłka do naszej siatki wpadała jak rzadziej. Sparingi sparingami, zwycięstwa cieszą, ale chcielibyśmy tak grać w lidze i oprócz miłych słów za zwycięstwa otrzymywać punkty.
Zakończyły się zimowe ferie, podczas których mieliście tzw. obóz dochodzeniowy. Jak teraz będziecie trenować? - Tak, przez ostatnie dwa tygodnie trenowaliśmy częściej i ciężej. Były dni, że mieliśmy po dwa treningi dziennie. Teraz wracamy do harmonogramy z jednym treningiem na dzień. Choć nie wykluczam, że możemy w którymś dniu spotkać się na zajęciach i dwa razy. Do rozpoczęcia ligi został miesiąc i musimy szukać jak najlepszej formy, bo wiosna szykuje się dla nas bardzo trudna i o punkty nie będzie łatwo.
Rozmawiał Artur Kucharski