Sport.pl

Siatkarze Tytana już po środowym treningu. Podglądali też rywali

Artur Kucharski, Almeria
08.02.2012 , aktualizacja: 08.02.2012 13:51
A A A Drukuj
Tuż przed środowym treningiem Tuż przed środowym treningiem
Już tylko kilka godzin dzieli częstochowian od meczu z Almerią Unicaja o awans do ćwierćfinału Pucharu Challenge. Zawodnicy Tytana są już po drugim treningu.
Hala Pabellon Moises Ruiz wygląda już zupełnie inaczej. We wtorek wieczorem zgodnie z zapowiedziami gospodarzy zmieniła swe oblicze. Na parkiecie pojawił się charakterystyczny dla siatkówki terafleks. Wokół boiska rozłożono reklamy i rozstawiono trybuny, rozwieszono narodowe flagi. Przygotowano około 1500 miejsc, które mają wypełnić się kibicami.

Gdy częstochowska ekipa przyszła na południowy trening, gospodarze właśnie kończyli swe zajęcia. Ale akademicy podejrzeli kilka zagrań rywali. To samo zrobili Hiszpanie, którzy obserwowali graczy Tytana.

Trener Marek Kardos rozpoczął zajęcia od lekkiego rozruchu, ale z czasem siatkarze przeszli do gry z piłkami i trenowali na siatce. Zawodnicy serwowali, atakowali i ćwiczyli przyjęcie. Trener Kardos do dyspozycji będzie miał dwóch rozgrywających. Na środowym treningu normalnie trenowali Fabian Drzyzga i Jakub Oczko. Częstochowski szkoleniowiec najpewniej postawi na Drzyzgę, ale to się okaże wieczorem tuż przed meczem.

- Najważniejsze, że w nocy spokojnie się wyspaliśmy i odpoczęliśmy po ciężkim wtorku - mówi środkowy Tytana Łukasz Wiśniewski, który w niedawnym plebiscycie częstochowskiej "Gazety Wyborczej", Regionalnego Rady Komitetu Olimpijskiego i urzędu miasta został wybrany na najlepszego sportowca Częstochowy 2011 roku. - Dziś hala wygląda zupełnie inaczej. Tak, jak się spodziewaliśmy. We wtorek chodziło tylko o to, aby zapoznać się z geometrią hali i oświetleniem. Teraz nie ma już tych wielu linii dla różnych dyscyplin, które są tu na parkiecie i wprowadzały zamieszanie. Przetrenowaliśmy kilka zagrań i mam nadzieję, że wieczorem będziemy cieszyć się z awansu.

Mecz zaczyna się o godz. 20.30.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się