Siatkarze Tytana po prawie 19-godzinnej podróży przez
Berlin, Palma de
Mallorca i Malagę dotarli do hiszpańskiej Almerii we wtorek po godz. 14. Zamieszkali w czterogwiazdkowym hotelu Tryp Indalo położonym zaledwie kilkaset metrów od hali, w której w środę odbędzie się mecz.
W Andaluzji zastali piękną pogodę (termometry pokazywały 20 stopni ciepła). Czasu na korzystanie ze wspaniałej aury jednak nie mieli. Po obiedzie mieli czas na krótką drzemkę, a po południu udali się na trening. - Najpierw musieliśmy się trochę porozciągać, bo w podróży zastały nam się kości - mówi trener Tytana AZS Marek Kardos. - Później były głównie zabawy z piłką.
Hala nie była w pełni przygotowana do treningów. Na boisku zabrakło specjalnej wykładziny i zawodnicy czuli się jak w szkolnej sali.
- Mam zapewnienia od menedżera gospodarzy, że terafleks będzie rozłożony jeszcze dzisiaj - mówi "Gazecie" prezes Tytana AZS Konrad Pakosz. - Myślę, że w środę rano będziemy mogli potrenować drugi raz i już na takim boisku, na którym przyjdzie nam walczyć w meczu.
Częstochowianie przed tygodniem zwyciężyli u siebie 3:1. Aby awansować do ćwierćfinału w Almerii muszą wygrać rewanż bądź dodatkowego, tzw. złotego seta.
- Najważniejsze abyśmy w środę zdobyli ostatni punkt - mówi krótko trener Tytana AZS Marek Kardos. W zwycięstwo wierzy przyjmujący akademików Krzysztof Gierczyński. - Przyjechaliśmy tu po wygraną - przekonuje. - Ta podróż nas trochę wymęczyła i chcemy wracać do domu w dobrych nastrojach. Musimy potrenować jeszcze w środę, bo dziś sala nie wygląda tak, jak powinna. Na pewno będzie trzeba uważać na ich atakującego Hiszpana Pereza i Amerykanina Menzela. U nas zagrali dobrze, a przed swoimi kibicami będą jeszcze groźniejsi.
Słowa Gerry'ego potwierdza trener Kardos: - Ich gra oparta jest na Perezie i Menzelu, reszta zawodników uzupełnia skład.
- Bardzo chcemy przejść Hiszpanów. W przypadku awansu w kolejnej rundzie trafimy na Francuzów albo Białorusinów i będzie szansa powalczyć w tych rozgrywkach o coś więcej - dodaje prezes Pakosz.
Trener Kardos do Almerii zabrał 11 zawodników. Wszyscy są gotowi do gry. We wtorek normalnie ćwiczyli Fabian Drzyzga i Łukasz Wiśniewski, którzy podczas dwóch ostatnich spotkań byli przez trenera oszczędzani. W tej sytuacji skład akademików będzie wyglądał następująco: Drzyzga, Gierczyński, Wiśniewski, Janeczek, Murek, Sobala, Stańczak (libero).
Spotkanie Unicaja - Tytan AZS rozpocznie się o godz. 20.30.