Sport.pl

Gala od Helsinek do Berlina

woj
2009-11-20 , aktualizacja: 20.11.2009 11:09
A A A Drukuj
Gwiazdy pierwszych w historii mistrzostw świata w lekkiej atletyce będą gośćmi Gali Królowej Sportu. 7 grudnia w Bydgoszczy zjawią się też polscy medaliści tegorocznego czempionatu w Berlinie
Edward Sarul
Fot. Kronika Sportu
Edward Sarul




Ci ostatni w większości nominowani będą do lekkoatletycznych laurów, które przyznane zostaną podczas gali. Kapituła nagrody wręczy w pięciu kategoriach - najlepszy zawodnik, trener, niespodzianka (w każdej z nich nominowanych będzie po pięć osób), osobowość i sponsor.

- Ubiegłoroczna gala zebrała tak dobre recenzje, że postanowiliśmy powtórzyć ją i w tym roku. Monika Pyrek mówiła mi, że po raz pierwszy w życiu jechała limuzyną. W tym roku będzie miała okazję zrobić to ponownie. Po wyjściu z samochodów nasi mistrzowie przejdą po niebieskim dywanie do gmachu opery - mówi Krzysztof Wolsztyński, prezes Kujawsko-Pomorskiego Związku Lekkiej Atletyki i jednocześnie organizator gali.

Wiadomo, że 7 grudnia (początek o godz. 19) w Operze Nova będą wszyscy polscy medaliści sierpniowych mistrzostw świata z Berlina. Młociarz Szymon Ziółkowski na jeden dzień przerwie swoje zgrupowanie w Spale, gdzie przygotowywać się będzie do nowego sezonu. Podobnie zresztą jak rekordzistka świata w rzucie młotem Anita Włodarczyk. Największym kłopotem było ściągnięcie nad Brdę złotej medalistki w skoku o tyczce Anny Rogowskiej.

- Okazało się, że w tym samym czasie Ania zaplanowała wyjazd do Niemiec na konsultacje ze swoimi trenerem Leszkiem Klimem. Ale i temu zaradziliśmy. W Bydgoszczy będzie i zawodniczka i jej trener - dodaje Wolsztyński.

Atrakcją dla kibiców będzie pojawienie się medalistów z pierwszych mistrzostw świata, które w 1983 roku odbyły się w Helsinkach.

Zaproszenie już przyjęli Zdzisław Hoffmann (złoto w trójskoku) i Bogusław Mamiński (srebro w biegu na 3000 m z przeszkodami). Wszystko wskazuje na to, że pojawią się też Zdzisław Kwaśny (brąz w młocie) i Edward Sarul (złoto w kuli).

- Mamy mały kłopot z ustaleniem adresu Edwarda Sarula, ale jestem pewien, że go rozwiążemy - kontynuuje Krzysztof Wolsztyński.

W przeciwieństwie do ubiegłorocznej gali, tym razem pojawić się będą mogli na niej też kibice. Bilety w cenie 75 i 60 złotych kupić można w dziale promocji i obsługi widza Opery Nova oraz w Empiku przy ul. Gdańskiej.

Muzyczną gwiazdą wieczoru będzie Mieczysław Szcześniak, którego koncert zaplanowany jest tuż po wręczeniu wszystkich nagród. Galę poprowadzą Paulina i Maciej Kurzajewscy.

- Myślę, że ci, którzy zdecydują się pojawić, nie będą żałować - zapewnia Wolsztyński, który już w najbliższą niedzielę, razem z zastępcą prezydenta miasta Maciejem Grześkowiakiem, weźmie udział w Monako w gali światowej federacji lekkiej atletyki IAAF.

- Zobaczymy, jak organizują to najlepsi. Poza tym będzie to też okazja do rozmów z menedżerami zawodników, których chcielibyśmy sprowadzić na przyszłoroczny Europejski Festiwal Lekkoatletyczny - mówi prezes KPZLA.

8 listopada w Barcelonie odbyło się losowanie konkurencji, które muszą zorganizować organizatorzy poszczególnych mityngów zakwalifikowanych do kategorii premium. Nasza impreza znalazła się w grupie C. Wiadomo zatem, że kibice na stadionie Zawiszy zobaczą rywalizację w biegach na 400 m, 110 m przez pł. (mężczyźni), 200 i 800 m (kobiety), a także skok o tyczce mężczyzn, rzut dyskiem mężczyzn, skok w dal kobiet i młot kobiet. Do tej listy organizatorzy mogą dołożyć sześć lub osiem konkurencji wybranych przez siebie. Bydgoszczanie będą chcieli zorganizować skok wzwyż kobiet, bo do przyjazdu namówili już mistrzynię świata z Berlina - Chorwatkę Blankę Vlasić.

Podziel się