Właściciel WKS Zawisza Radosław Osuch zapowiedział, że pozwie do sądu członków byłego zarządu piłkarskiej spółki. Wini ich za ćwierć miliona złotych starego długu, który sam musiał spłacić.
- Ten dług nie ja zrobiłem i nie odpuszczę tej sprawy - mówił Osuch na specjalnej konferencji. Dzień wcześniej dwaj obecni akcjonariusze spółki: Osuch oraz SP Zawisza napisali długie oświadczenie, w którym odpowiedzialnością za cały dług wyliczony na 256 tys. zlotych obciążyli poprzedni zarząd z byłym prezesem Bogdanem Pultynem - Nie będę tego komentować. Już wiele razy wypowiadałem swoją opinię - powiedział "Gazecie". Przypomnijmy, że Pultyn i pozostali członkowie byłego zarządu, który kierował klubem do czerwca 2011 roku twierdzą, że to zadłużenie wynosiło tylko 80 tys. złotych i Osuch o nim wiedział.
Obecny właściciel WKS Zawisza oskarżał natomiast - Po przejęciu spółki znalazłem 180 niezapłaconych faktur. Jedyną rzeczą jaką udało się zapłacić było uposażenie zarządu - mówił Osuch. Według niego czlonkowie poprzedniego zarządu zarabiali po 12 tys. złotych miesięcznie.
Jako przykład niegospodarności przedstawił starą fakturę na zakup specjalnych testerów dla piłkarzy. Za 10 sztuk zapłacono 19.200 zł. Na dole dokumentu widniała pieczątka i podpis Piotra Burlikowskiego. Według Osucha zakupione modele warte były ok. 200 zł za sztukę. - To stary sprzęt, który może mierzyć tylko tętno. Czegoś takiego nie używa się od 7 lat. Wydać na to prawie 20 tys. jest czymś niemożliwym - zarzucał.
Przypomnijmy także, że nowy właściciel miał do końca tego tygodnia wpłacić do miejskiej kasy, zaległą drugą ratę za akcje spółki. Nie zrobił tego w terminie w grudniu, bo wówczas musiał spłacić stary dług spółki. Skarbówka zablokowała nawet wówczas konto z powodu tego zadłużenia. Osuch wpłacił 211 tysięcy, ale raty w terminie nie uiścił. Ratusz wezwał go do zapłaty. Toczyły się jednak negocjacje, bo w mieście zdają sobie sprawę, że nowy właściciel Zawiszy kupił akcje z dużo większym finansowym garbem, niż myślano pół roku temu. Jak się dowiedzieliśmy, Osuch wpłacił brakujące pieniądze za akcje. Według naszych informacji, w ratuszu chcą zrekompensować mu kwotę zadłużenia, bo czują, że to "moralne zobowiązanie miasta". W jako sposób zostanie to zrealizowane, jeszcze nie wiadomo. Wiadomo natomiast, że zarówno ratuszowi, jak i właścicielowi spółki, zależy na spełnieniu celu drużyny - awansie w tym roku do ekstraklasy.
A gdzie macie informację o hitowym transferze od zawiszy gwiazdy z Europy?!
Znowu pieprzycie głupoty dziennikarze a ważne informacje,które są ciekawe i konkretne zatajacie!