Siatkarze z Suwałk przed tygodniem po siedmiu porażkach z rzędu w końcu wygrali. Po pięciosetowym boju pokonali inną z ekip walczących o utrzymanie Morze Szczecin. W sobotę przed zawodnikami Ślepska stało jednak zdecydowanie trudniejsze zadanie. Zagrali bowiem na wyjeździe z liderem rozgrywek Fartem Kielce.
- W Kielcach nie mamy nic do stracenia, ale wiele możemy zyskać. Zespoły z dołu tabeli, jak Energetyk Jaworzno, czy AZS Nysa, pokazały, że z Fartem można zdobywać punkty i my także postaramy się o niespodziankę - zapowiadał przed spotkaniem trener zespołu z Suwałk Adam Aleksandrowicz i tak też się stało. Wprawdzie to gospodarze wygrali pierwszego seta, ale w dwóch kolejnych górą byli zawodnicy Ślepska, co oznaczało, że z Kielc wrócą co najmniej z punktem.
Niestety postawieni pod ścianą rywale, w następnej odsłonie zagrali tak jak na lidera przystało. Szybko objęli prowadzenie 10:5, następnie 20:8 i było po secie. W tie-breaku też nie było za dużo emocji. Wyrównana walka trwała tylko do stanu 9:9.
- To był mecz błędów, szczególnie w pierwszych setach. Moja drużyna raziła w tym okresie nieskutecznością w ataku. Potem już było lepiej, choć trzeba też przyznać, że rywale nam "pomagali". Dzięki temu była nawet szansa na większą zdobycz. Ale po trzecim wygranym secie i zdobytym punkcie zawodnikom jakby odjęło prąd. Potem byliśmy już tylko tłem na placu boju - podsumował pojedynek trener Aleksandrowicz, którego podopieczni nadal zamykają tabelę.
Natomiast już na dziesiąte miejsce w rozgrywkach spadli siatkarze Pronaru Parkiet. Hajnowianie po raz drugi w tym sezonie nie potrafili pokonać uczniów ze Szkoły Mistrzostwa Sportowego ze Spały. Drużyna Pawła Blomberga przegrała na wyjeździe 1:3. Co gorsza, nasz zespół najprawdopodobniej do końca sezonu będzie już musiał sobie radzić bez Allassane Guindo, który ma kontuzjowane kolano. Atakujący już wcześniej narzekał na tę kontuzję, ale w Hajnówce liczono, że dogra do końca sezonu i dopiero wtedy podda się zabiegowi.
- Kontuzja odnowiła się na rozgrzewce w Spale - opowiada Blomberg. - Guindo jeszcze wyszedł na boisko w pierwszej szóstce, gdyż był wpisany do protokołu, ale już po pierwszej akcji musiałem go zmienić. Pierwszego seta wygraliśmy, gdyż dobrze przyjmowaliśmy i kończyliśmy ataki ze skrzydeł. Ale im dalej w mecz, był coraz bardziej widoczny brak naszej siły w ataku. Na tej pozycji próbowaliśmy Janusza Ignaciuka, Sebastiana Wójcika i Artura Żylińskiego, ale każdy z nich ustępuje Guindo. Dodatkowo coraz gorzej radziliśmy sobie z przyjęciem. Mimo to można było zdobyć chociaż punkt, bo w trzecim secie doprowadziliśmy do stanu 24:24, ale nie wykorzystaliśmy dwóch ataków ze skrzydeł.
Fart Kielce - Ślepsk Suwałki 3:2 Sety : 25:23, 23:25, 23:25, 25:15, 15:11.
Ślepsk : Malczewski, Krzysiek, Szlejter, Gołębski, Rudzewicz, Skrzypkowski, Łyczko (libero) oraz Augustynowicz, Iwanowicz, Dziurkowski, Rakickas.
SMS Spała - Pronar Parkiet Hajnówka 3:1 Sety : 18:25, 25:19, 26:24, 25:19.
Pronar Parkiet : Guindo, Żyliński, Wójcik, Staniewski, Sacharewicz, Tietianiec, Saczko (libero) oraz Skup, Zrajkowski, Poinc, Ignaciuk.
Inne wyniki 17. kolejki Orzeł Międzyrzecz - Energetyk Jaworzno 2:3 (25:23, 18:25, 21:25, 25:21, 18:20); Joker Piła - GTPS Gorzów Wielkopolski 3:0 (25:17, 25:23, 25:23); Trefl Gdańsk - AZS Nysa 3:1 (21:25, 25:23, 25:19, 25:23); BBTS Bielsko-Biała - Avia Świdnik 2:3 (22:25, 25:23, 20:25, 25:17, 10:15). Pauzowało Morze Szczecin.
Tabela I ligi | 1. Fart Kielce | 16 | 36 | 40:19 |
| 2. Trefl Gdańsk | 15 | 36 | 42:20 |
| 3. Avia Świdnik | 16 | 34 | 39:20 |
| 4. Joker Piła | 16 | 30 | 37:26 |
| 5. Orzeł Międzyrzecz | 16 | 26 | 34:33 |
| 6. GTPS Gorzów Wlkp. | 16 | 25 | 32:32 |
| 7. BBTS Bielsko-Biała | 15 | 22 | 32:33 |
| 8. Energetyk Jaworzno | 16 | 19 | 26:35 |
| 9. SMS Spała | 16 | 18 | 27:38 |
| 10. Pronar Parkiet 16 | 17 | 24:36 |
| 11. Morze Szczecin | 15 | 16 | 23:35 |
| 12. AZS Nysa | 16 | 15 | 26:39 |
| 13. Ślepsk Suwałki 15 | 12 | 20:36 |
Cztery ostatnie zespoły w tabeli po rundzie zasadniczej (nie licząc SMS-u Spała) będą walczyć o utrzymanie w lidze.