http://www.sport.pl//i/obrazki/sport_pl/hp2009/search-blank.gifhttp://www.sport.pl//i/obrazki/sport_pl/hp2009/search-blank.gifhttp://www.sport.pl/i/obrazki/sport_pl/hp2009/search-google.gif

Sport.pl >  >  Z czuba

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj RSS - Sport.pl

Finał Pucharu Narodów Afryki z czuba i na żywo

Piotr Mikołajczyk, Bohdan Pękacki
2008-02-10, ostatnia aktualizacja 2008-02-10 19:55

Potwierdziła się teoria o tym, żeby awansować do finału PNA wystarczy mieć kilku piłkarzy w miarę i koniecznie przyzwoitego bramkarza. A co trzeba mieć, żeby wygrać? Farta i łamagę w obronie rywali

Finał PNAwynikstrzelcy
Egipt1Aboutrika (78.)
Kamerun0.

Odśnież

KONIEC Egipt mistrzem Afryki.

Dziękujemy obu czytelnikom relacji za udział ;)

90. min. +3 M'Bia łapie się za głowę. Przyjął pięknie piłkę na klatkę piersiową, ale strzelił w okolice Zatoki Gwinejskiej.

90. min. +1 Doliczone 3 minuty.

90. min. Kamerun w tradycyjnym w Wiśle Płock graniu na aferę. Zadziwia nonszalancja obrońców Egiptu, którzy próbują być efektowni. Na razie radzą sobie z efektywnością, ale czy się uda do końca?

87. min. Jeszcze jedna szansa Kamerunu - M'Bia wprawdzie z ostrego kąta, ale celnie - broni Al Haddari.

86. min. O krok od gola bezpośrednio z rzutu autu. Byłby zaliczony, bo piłka o kogoś się otarła po drodze - ale Al Haddari wyciągnięty jak struna wybił piłkę spod poprzeczki.

85. min. Kameruńczycy o krok od pobicia sędziego. Niepotrzebnie - wprawdzie była ręka, ale chyba poza polem karnym. A gdyby sędzia podyktował wolny, to ekspert powiedział by "1:1" i nic by z tego nie wyszło.

83. min. Egipt przeszedł od taktyki kontrataków do taktyki leżenia jak najdłużej i zwijania się z bólu.

81. min. Redakcyjny ekspert wciąż bezbłędny. Powiedział "2:0" przed akcją, z której absolutnie nic nie wynikło.

80. min. A gol Egipt zawdzięcza Songowi, nad którym najpierw przeleciała piłka, potem go ograła, a potem mu uciekła wprost pod nogę wywróconego chwilę wcześniej Zidan.

78. min. UUUUUUUUUUUUUUUFFFFFFFFFFFFFFF!!!! To znaczy GOOOOOOOOOL!!!!!!!! Zidan opadnięty przez obrońców podał czubkiem buta do Aboutriki, który w sytuacji sam na sam nie dał szansy Kameniemu.

77. min. Michniewicz: "Atouba nie szuka wyszukanych zwodów". A po cholerę szukać czegoś, co już jest wyszukane?

75. min. W odpowiedzi Kamerun i niemal dokładne dośrodkowanie Atouby z głębi pola. Niemal...

73. min. Pierwsza od dłuższego czasu akcja w meczu - Egipt rozgrywał piłkę dookoła pola karnego, wreszcie Zidane oddał strzał, zablokowany przez obrońców.

71. min. Sepp Blatter wciąż obserwuje mecz w skupieniu...

67. min. "Sepp Blatter i szef Afrykańskiej Federacji Piłkarskiej obserwują mecz w skupieniu..." - mówi Mateusz Borek. W języku nietelewizyjnym mówi się inaczej: "...powstrzymują się przed zaśnięciem".

64. min. Metaforycznie rzecz ujmując karne są znacznie bliżej niż regulaminowe 56 minut gry.

62. min. Piłka spadła na głowę Rabou (obrońcy nie dość, że nie podskoczyli, ale chyba się wręcz schylili), ten strzelił w słupek.

Ekspert na to: "A jak Polonia"?

60. min. Egipt wyciąga swoją najcięższą armatę - wchodzi Zidan z HSV.

Szukając statystyk przemawiających za którymś z zespołów natrafiliśmy na wykaz zdobywców literackiej Nagrody Nobla. Wynika z niej, że Egipt wygra 1:0, dzięki nagrodzie z 1988 r. dla Nadżiba Mahfuza. Ekspert, gdy to usłyszał, natychmiast stwierdził, że gdyby w finale grała Nigeria byłoby 1:1, dzięki nagrodzie z 1986 r. dla Wole Soyinki.

59. min. O ile w pierwszej połowie było średnio, o tyle teraz jest nudno. Jeśli Kamerun wygra po karnych to będzie ich trzeci tytuł z rzędu zdobyty po serii jedenastek. Ale za to w 1987 roku Egipt pokonał w finale Kamerun właśnie w karnych.

Kontra Egiptu, w której Zaki zagrał jak Żurawski z Czechami - czyli sam się powstrzymał.

54. min. Kameni po raz ...nasty. Strzelał "ktoś" (nie wiemy kto), piłka leciała w bramkarza, a ten i tak się rzucił, do piąstkowania.

53. min. Po raz piąty ekspert przewiduje "teraz 1:0", po raz piąty nie jest nawet groźnie, choć tym razem rzut rożny Egipt wykonał tak szybko, że obrońcy jeszcze się nie zorientowali.

51. min. Kolejna interwencja Kameniego pod publiczkę. Trzeba przyznać, że mu to wychodzi. Ta interwencja rozpoczęła kontrę Kamerunu, która skończyła się na opowieści o Samotnym Eto'o i Trzech Wielkich Obrońcach.

50. min. Zaki staranowany przez obrońców. Sędzia nie dyktuje wolnego, choć 1) stał tuż obok 2) faul był ewidentny.

48. min. Przebłysk geniuszu Eto'o, który na dwa kontakty ograł trzech obrońców i podał do N'Konga. Ten jednak się nie połapał, podanie kolegi z ataku wyprzedziło jego epokę.

46. min. Druga połowa zaczęła się od przypomnienia przez Borka Marcina Żewłakowa. Karkołomne, ale spektakularne. W każdym razie już gramy.

PRZERWA Jeden z nas zadumał się właśnie nad futbolem afrykańskim i wyszło mu, że jest fanem Michaela Essiena. I że bardzo się cieszy, że w Lubinie woleli Andrzeja Szczypkowskiego. Wyobraźcie sobie, co zostałoby z Essiena, gdyby w wieku 17 lat dopadli go polscy trenerzy grup młodzieżowych.

PRZERWA Wszystko, co zawsze chcieliście wiedzieć o muzyce i kulturze Pigmejów Baka z Kamerunu, ale baliście się zapytać, żeby nie dostać zatrutą strzałką z dmuchawki.

PRZERWA Nie chcielibyśmy wyjść na stronniczych, więc teraz garść informacji o najdawniejszych dziejach Kamerunu. Pierwszymi mieszkańcami terenów obecnego państwa Kamerun byli najprawdopodobniej Pigmeje. Zamieszkują oni zresztą do dziś lasy na południu kraju. Ludy Bantu, zamieszkujące dużą część środkowej i południowej Afryki, wywodzą się z kameruńskich wyżyn, skąd to rozpoczęły swoją migrację. Pod koniec XVIII stulecia koczowniczy muzułmanie - lud Fulbe - pochodzący z sahelu podbili tereny Kamerunu, wypierając lub podporządkowując sobie lokalną ludność.

PRZERWA Czesław Michniewicz przewiduje, że będą dogrywka i karne. Mateusz Borek stwierdza, że nie będzie narzekał na poziom, bo finał ma swoją filozofię. A Kuba w mailu do redakcji twierdzi, że nie powinniśmy narzekać na naszą wiedzę o Afryce, bo na pewno czytaliśmy "Tomka na Czarnym Lądzie".

Owszem czytaliśmy, ale od tamtej pory ta wiedza nie rozwinęła się za bardzo. Co zresztą przypomina nam odpowiedź jednego z nas na egzaminie z przedmiotu pod nazwą "Mapa Etniczna". Pytanie brzmiało "Wymień ludy zamieszkujące Kenię". A odpowiedź: "Masaj, Pigmej, Buszmen". Za to pytanie otrzymaliśmy 0 punktów na 5 możliwych.

PRZERWA Przed oficjalną przerwą przerwa na opatrywanie zawodników, co wydłuża regularną przerwę o dwie minuty.

45. min + 1 Wszystko zmierza powoli ku przerwie. Ekspert oznaczył swoje ostatateczne proroctwo: 1:1, karne i zwycięstwo Kamerunu po oszukanym karnym. Odbije się od poprzeczki, wpadnie, ale sędzia nie uzna.

44. min Kolejny celny strzał Egiptu, tym razem Zaki, broni Kameni.

42. min Min z przedpoprzedniego wpisu okazał się być bogiem płodności z wielkim penisem, biczem i czapką z piór. Gdy jeden z nas odczytał to na głos redakcyjny ekspert zapytał "A jak tam Polonia"?

41. min Tym razem po proroctwie "Będzie 1:0" Zaki strzelił z wolnego z ponad 30 metrów nad bramką.

40. min Ponieważ większą enigmą są dla nas Egipcjanie - staramy się dowiedzieć o nich jak najwięcej, jednak rozpoczęcie od samych początków państwa może okazać się błędem. Możemy nie zdążyć, o ile oczywiście nie będzie dogrywki i karnych. Okazuje się, że najstarsze dynastie faraonów, zupełnie jak sportowcy, nosiły numery. Przed I dynastią (tynicką), która rządziła ok. 2950-2686 roku p.n.e. była dynastia "0", a przed nią dynastia "00". Zapisane hieroglifami imiona faraonów z tej ostatniej znaleziono w jaskini Nagada II: Głowa z onyksu, Ślimak, Ryba, Słoń, Wół, Bocian, Pies, Serket I (Skorpion I), Sokół I, Min plus dziewięciu, których imion nie udało się odcyfrować. Ciekawe, czy którymś z nich okaże się Greg Ostertag?



39. min Eto'o przypadkowo kopnął Al Haddariego, przebiegając tuż nad nim. Bramkarz wciąż dochodzi do siebie.

37. min Moteab uciekł ze spalonego, wychodząc sam na sam z Kamenim, strzelił ostro, ale w bramkarza. Zanim dobiegł do dobitki został staranowany przez obrońców.

35. min Eto'o w dość przypadkowy sposób rozpoczął rajd z piłką, minął dwóch obrońców, schodząc na lewą stronę, a następnie ostro strzelił w okolice autu.

32. min Egipt imponuje żelazną dyscypliną i konsekwencją. Jakbyśmy my musieli zbudować choć pół piramidy to też byśmy się może tego nauczyli.

28. min Wymiana długich podań do nikogo z obu stron.

26. min Już się nauczyliśmy, że jak ekspert mówi "zaraz będzie 1:0", to znaczy, że obrońcy Kamerunu przechwycą dośrodkowanie. Na razie w tych przewidywaniach jest 100% skuteczności (3/3).

24. min Mateusz Borek o zwycięstwie Egiptu nad WKS: "Egipt zmiażdżył, rozbił, zniszczył..."

Taaaak, mniej więcej zrozumieliśmy o co chodzi.

23. min Na razie zdecydowanie lepszy jest Egipt. Akcje Kamerunu nieco chaotyczne, a kontry faraonów w końcu będą musiały przynieść skutek.

A propos problemu z Hosnim/Rabou. Problemów nazewniczych może być więcej. Przed chwilą dowiedzieliśmy się, że Cheops (faraon spopularyzowany przez znaną piramidę) w rzeczywistości nazywał się Chu-fu. To skrót od Chnum-chuefui, z egipskiego "Chnum-mnie-chroni". W dodatku Manethon (egipski kapłan, który zaczął spisywać dzieje Egiptu na polecenie Ptolemeusza) nazywał go Souphis. Chyba chcemy przez to powiedzieć: nie miejcie do nas pretensji, kiedy pomylimy jakieś nazwisko.

20. min Dwie akcje w których bohaterami byli bramkarze. Al Haddari wyciągnał strzał Eto'o, rzucając się nieco pod publiczkę, ale potem wykopał piłkę tak, że obrońcy z Kamerunu zgłupieli i dopuścili Zakiego do strzału. Tym razem spisał się Kameni.

19. min Pisze Karol: Czesiu mial w skladzie Lecha afrykana Pepe Sambe Ba.

Fakt. Senegalczyk obecnie gra w Odrze Opole.

17. min Komentuje ekspert: "Komu kibicuję? Nigerii. A w tym meczu - chyba Egiptowi. Myślałem, że poza własnym krajem będą grać słabo, ale już od pierwszego meczu imponowali. A zwycięstwo w półfinale nad WKS - palce lizać".

15. min Redakcyjny ekspert już drugi raz przewiduje akcję na 1:0 dla Egiptu. Po raz drugi jednak się myli - dośrodkowanie z rzutu rożnego wybija Atouba.

13. min Piękne jest to, że Czesław Michniewicz też nie ma pojęcia o afrykański futbolu.

11. min Jeśli o wyniku zdecydują bramkarze, to wygra Kamerun - przed chwilą Al Haddari wypuścił z rąk proste dośrodkowanie. Piłkę z trudem wybili obrońcy.

A może nie? Kameni właśnie wyszedł z bramki chyba tylko po to, żeby można go było przelobować.

9. min Kto strzelał na bramkę Kamerunu. Telewizor twierdzi, że Hosni, ale my tu nikogo takiego nie mamy w składzie. Redakcyjny ekspert twierdzi, że chodzi o tego, kogo mamy zapisanego jako Rabou.

I miał rację.

W każdym razie broni Kameni.

7. min Pojawił się redakcyjny ekpsert od piłki nigeryjskiej i pierwszą akcję Egiptu był łaskaw skomentować. Cytujemy w całości:

"Pff..."

Więcej o tym, jak Geremiego nie było w Hutniku. Przy okazji natomiast dowiedzieliśmy się, że Zagłębiu Lubin w 1999 r. oferowano siedemnastoletniego Michaela Essiena, ale Zagłębie wolało Ireneusza Kowalskiego, Jarosława Krzyżanowskiego, Pawła Piotrowskiego i Andrzeja Szczypkowskiego. Za żadnego z nich Chelsea nie zapłaciła nigdy 24,5 mln funtów.

5. min Rafał Stec mailowo składa samokrytykę: Żeby nie wprowadzać w błąd czytelników: Lwy Terangi to inaczej po prostu Gościnne Lwy, co wówczas - pisząc notkę przedstawiającą bohaterów dramatu - przeoczyłem. Do teraz mi głupio.

Nam do dziś jest głupio za to, że ukradliśmy cukierki ze szkolnego sklepiku. Więc spoko, nie martw się.

3. min Pierwsza akcja Kamerunu, Geremi dośrodkowywał do Eto'o, ten jednak nie sięgnął piłki.

1. min Gramy. Stadion jest - zależy jak patrzeć - w połowie pełny, albo w połowie pusty. Trzy dni temu byliśmy o krok od polecenia na ten mecz, ale cofnęli nam fundusze.

17.58 Hymn Egiptu nazywa się "Bilady, Bilady, Bilady". Brzmi to trochę jak ci goście, co sprzedają lody na plaży w Jelitkowie, ale oznacza "Moja Ojczyzno, Moja Ojczyzno, Moja Ojczyzno".

Hymn Kamerunu z kolei trochę jak z obozu harcerskiego: Chant de Ralliement czyli Pieśń Zbiórki.

17.57 Ponieważ w tym meczu ma królować taktyka, to być może najciekawszą część mamy już za sobą - hymny.

17.55 A na Eurosporcie komentuje Czesław Michniewicz. Ilu Afrykanów trenował w swojej karierze. Policzmy...

...żadnego?

17.53 Jose Mourinho kibicuje Kamerunowi ze względy na Geremiego. Kilka tygodni temu też byśmy kibicowali Kamerunowi ze względu na Geremiego, ale niedawno okazało się, że ten piłkarz nigdy nie był na testach w Hutniku Kraków.

17.50 O niemal wszystkich polskich związkach z Pucharem Narodów Afryki możecie przeczytać tutaj. Brakuje tam informacji o Mazzieh'u, który "joined Legia Warszawa, scored 10 goals in polish liga, after season to make business, he's been sold to Tenerife". O nim tutaj.

Z innych ciekawostek składy grup PNA według Rafała Steca:

W grupie A zagrają: Czarne Gwiazdy (gospodarze), Narodowe Słonie, Dzielni Wojownicy oraz Lwy Atlasu.

W grupie B: Super Orły, Słonie, Orły (nie mylić z Super Orłami), Wiewiórki.

W grupie C: Faraonowie, Nieposkromione Lwy, Pustynne Jastrzębie, Miedziane Pociski (czyli Chipolopolo).

Wreszcie o awans z grupy D biły się: Orły Kartaginy, Lwy Terangi, Bafana Bafana, Czarne Pantery.

17.43 Sytuacja jest napięta, bo znamy już składy, ale staramy się Wam je pokazać tak, żeby obrońcy nie byli w ataku. Co jest dość trudne.

Kamerun: Kameni - Tchato, R. Song, Atouba - Emana, A. Song, M'Bia, Epalle, Geremi - N'Kong, Eto'o

Egipt: Al Haddari - Mohamed, Said, Gomaa, Moawad - Fathi, Hassan, Rabou, Aboutrika - Moteab, Zaki


Po obejrzeniu półfinałów mamy kilka spostrzeżeń. Po pierwsze - największą zaletą Egiptu okazał się bramkarz Essam Al Haddari. Największą zaletą Al Haddriego okazała się umiejętność zmuszania Didiera Drogby do strzelania prosto w niego. Zła wiadomość dla Egipcjan - Drogba w finale nie zagra. Dobra? Hm, jeśli okaże się, że Al Haddari potrafi jeszcze skłonić Samuela Eto'o do strzelania prosto w niego - może to znacząco zwiększyć szanse Egipcjan.

Po drugie - nad zwycięstwem Egipcjan najbardziej napracowali się obrońcy WKŚ - Kolo Toure i Didier Zokora. Zła wiadomość dla Egipcjan - żaden z nich w finale nie zagra.

Po trzecie - Kamerunowi w starciu z faworyzowaną Ghaną znacznie pomogła nieobecność środkowego obrońcy gospodarzy Johna Mensaha. Na jego miejsce trzeba było przesunąć największą gwiazdę Ghany, Michaela Essiena, którego bardzo brakowało w pomocy. Zła (dobra?) wiadomość dla Kamerunu - Essien w finale nie zagra, ani w pomocy ani w obronie.

17.40 Nasza wiedza o Czarnym Lądzie jest spora, ale dotyczy raczej sytuacji etnopolitycznej niż piłkarskiej. Dlatego wszelkiego rodzaju wsparcie mile widziane zczuba@g.pl. Zapraszamy na relację.

Uzyskaliśmy także zapewnienie o merytorycznym wsparciu głównego, choć jedynego autora "najlepszej polskiej strony o piłkarskiej reprezentacji Nigerii" (jest on również autorem tego, co w cudzysłowie) Nigeria.pl.

Na szybko nadrabiamy wiedzę o obu reprezentacjach. Na razie wiemy kilka rzeczy:
- w Egipcie jest zdecydowanie więcej piramid
- Egipt jako państwo jest zdecydowanie starszy
- w Asteriksie pojawiło się zdecydowanie więcej postaci z Egiptu (głównie w odcinku "Asterix i Kleopatra")

FORMUŁA 1
WALKA STULECIA

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

0

0 głosów