?Kiedy wchodzi do szatni, dziewczyny albo wychodzą, albo zakładają słuchawki na uszy. Wszystko przez to, że Janković śmieje się gorzej niż Doda, co jest nie do zniesienia. A przecież w szatni czasem chce się odpocząć, skupić albo poczytać książkę? - tak o radościach i smutkach życia obok czwartej rakiety świata, Jeleny Janković, opowiada Super Expressowi Agnieszka Radwańska.
Do tej pory wydawało nam się, że najmniej lubianą ekscentryczką w światku tenisowym jest Maria Szarapowa. Okazuje się jednak, że sportowcy wolą rywali krzyczących na korcie, niż krzyczących w szatni. "Jelena zachowuje się bardzo głośno, zawsze musi być w centrum uwagi. Często pokrzykuje, opowiada głupie dowcipy, a jak coś mówi, to słyszy ją cała restauracja" - to dość kategoryczna wypowiedź Fibaka w spódnicy. Cieszymy się, że Agnieszka, wrażliwa na hałas i kiepskie poczucie humoru, nie jest naszą sąsiadką.
Biednemu wiatr w oczy. Nie dość, że Janković żyje w cieniu swojej pięknej rodaczki, to jeszcze musi znosić złośliwości małolaty z Polski. Nic dziwnego, że wobec takiej presji, wobec braku akceptacji, łapie się brzytwy robiąc dziwne rzeczy. Wreszcie nas olśniło. Już nigdy nie zdziwimy się, gdy Serbka zamówi sobie masaż w trakcie meczu. Już nigdy nie zdziwimy się, gdy postanowi w trakcie meczu zmienić majtki: