1. Cristiano Ronaldo od trzech meczów pauzuje za czerwoną kartkę z Portsmouth, ale tydzień temu hucznie świętował zwycięstwo kolegów nad Tottenhamem - pierwsze Manchesteru United w tym sezonie. Urządził przyjęcie/imprezę/balangę, a jak mówią najlepiej poinformowani - orgię. Wraz z nowym pomocnikiem MU Andersonem i innymi gośćmi bawili się w ogrodowym basenie z jacuzzi w towarzystwie pięciu dziewczyn z Leeds.
Na zdjęciu z telefonu komórkowego widać Andersona w stroju Adama. W takim samym dziewczyny pływały w basenie. Impreza skończyła się o 5 rano, gdy poproszono panienki, by przestały się wydzierać, bo gospodarz poczuł się zmęczony i poszedł spać. Dziewczyny pochodziły z agencji McKenzies Escort. Spędzenie noc z jedną kosztuje 800 funtów. W sobotę Polska gra z Portugalią...
2. Przed wczorajszym meczem Manchesteru City z Blackburn trenerowi MC zebrało się na wspominki. - W 1996 r. zaakceptowałem ofertę z Blackburn, które półtora roku wcześniej zostało mistrzem Anglii - mówi Sven Göran Eriksson. Umowa była już podpisana, ale Szwed wybrał propozycję Lazio i przygotował się na walkę z prawnikami Blackburn. Ku jego zdziwieniu właściciel klubu Sir Jack Walker zgodził się rozwiązać kontrakt, nie pytając nawet o odszkodowanie. - Podarł umowę i powiedział, że na zawsze zostaniemy przyjaciółmi - wspomina Szwed. Jak na tym wyszły obie strony? Eriksson zdobył z Lazio mistrzostwo Włoch, Blackburn trzy lata później spadło z ligi.
3. Andrij Szewczenko wyleczył kontuzję pleców, ale usłyszał w Chelsea, że jest obecnie czwartym napastnikiem drużyny. Trener Jose Mourinho wyżej ceni sobie Didiera Drogbę, Cladio Pizzaro i Salomona Kalou. - Musi zrobić to samo co Joe Cole. Uzbroić się w cierpliwość, poczekać na szansę i wykorzystać ją - radzi asystent Mourinho Steve Clarke. Szewczenko przyszedł do Chelsea rok temu z Milanu za 30 mln funtów. Za wymienioną wyżej trójkę londyńczycy zapłacili w sumie 2 mln więcej. I pomyśleć, że czwartym napastnikiem Manchesteru United jest zatrudniony do celów marketingowych Chińczyk Dong Fangzhou...
Postaw u buka: Na pięć dni przed meczem Polska - Portugalia największe szanse na awans na Euro z grupy A ma Portugalia (1,1), potem Polska (1,6) i Serbia (1,91).
Licznik Teddy'ego Sheringhama: 41 lat i 153 dni. W sobotę napastnik Colchester grał 90 minut i miał asystę w meczu z Burnley. W tym sezonie zagrał już w czterech meczach, strzelił dwa gole i przy jednym asystował.