?Tego człowieka mamy wszyscy dość. Ja i moi koledzy podczas treningów zakładamy się na pieniądze, kto trafi prezesa piłką. Cała drużyna ma go dosyć. Jest nikim." - mówił ?Gazecie Wyborczej" bramkarz Pogoni Szczecin Radosław Majdan o prezesie klubu Janie Miedziaku
"Pogonią nie może nią kierować człowiek, którego ludzie nie szanują. Jaki autorytet może mieć człowiek, wobec którego piłkarze zakładają się, kto podczas treningu trafi go piłką w głowę."
Podobno trafienie w głowę prezesa Miedziaka warte jest 1 tys. zł, brzuch oceniono na 500 zł. O sprawie rozmawialiśmy dzisiaj w radiu Tok FM - mp3 i wma.
"Rasheed Wallace jest też niesłychanie dowcipny. Kilka dni temu po zakończeniu treningu Wallace i Wells opuszczali już salę, kiedy zauważyli, że na drugim końcu sali Kameruńczyk Ruben Boumtje Boumtje ćwiczy jeszcze rzuty z wyskoku. "Zobacz co teraz zrobię" - powiedział Wallace. Podniósł piłkę, wziął zamach i z całej siły rzucił nią w Boumtje Boumtje. Piłka trafiła idealnie, Kameruńczyk padł jak nieżywy na podłogę. A Wells i Wallace, śmiejąc się do rozpuku, opuścili halę."