Sport.pl

Stefan Tuszyński, pierwszy trener Bartosza Kizierowskiego, dziennikarz i sprawozdawca sportowy:

To jasne, że medal Bartka sprawił mi najwięcej radości ze wszystkich, jakie do tej pory wywalczyli w Montrealu Polacy. Ten krążek mu się należał - za tyle lat ciężkiej pracy. Śmiało można powiedzieć, że to idealne zwieńczenie kariery. Czy Bartek zakończy karierę? Kto wie, może zdecyduje się jeszcze popływać kolejny sezon. Teraz pobił rekord Polski, czyli jest w znakomitej formie. Niemal cała polska ekipa zaskoczyła mnie znakomitym przygotowaniem. Poza tym w kadrze panuje znakomita atmosfera - zawodnicy wspierają się wzajemnie, co ma doskonały wpływ na rezultaty. A przecież mamy jeszcze szerokie zaplecze młodzieży, która tak dobrze wypadła na mistrzostwach Europy juniorów. Jeśli polskie pływanie dalej odnosić będzie takie sukcesy, moda na tę dyscyplinę w naszym kraju ma szansę utrzymać się jeszcze przez długi czas.