Sport.pl

Znicz Pruszków awansował do I ligi

Były szampany, obcinane siatki, tort i ucięte krawaty. Po 26. zwycięstwie Znicza w sezonie Pruszków cieszył się z awansu do I ligi, tak jak 10 lat temu z pierwszego mistrzostwa Polski.
Pruszków jest głodny wielkiej koszykówki i w piątek widać to było doskonale. Choć to tylko druga liga (de facto trzecia) na salę Znicza przyszło blisko tysiąc widzów. Mimo że zwycięstwo nad przeciętną Rawią Rawicz było pewne już przed meczem, zawodnicy i kibice byli wyjątkowo zmotywowani. Znicz wygrał aż 119:65, a ostatnie punkty zdobył kontuzjowany Damian Lenkiewicz, który za miesiąc przejdzie trzecią operację kolana, a z Rawią zagrał na własną prośbę.

Jaka będzie przyszłość Znicza po awansie? - Cele stawiamy sobie jak najwyższe. Jeśli podwoimy budżet [w tym sezonie wynosił on około 350 tys. zł - red.], to będziemy walczyć o czołówkę. Na rozmowy o zmianach personalnych jest za wcześnie - powiedział prezes Znicza Sylwiusz Mucha-Orliński.

- Dzisiaj już wcale się nie denerwowałem - przyznał uśmiechnięty od ucha do ucha trener Krzysztof Żolik, którego zaraz po zakończeniu meczu zawodnicy podrzucali do góry na środku parkietu.

W Pruszkowie mówi się, że kolejny raz powstaje projekt wykupienia tzw. dzikiej karty, która gwarantuje grę w ekstraklasie. - Istnieje taki projekt, a deklaracje chętnych sponsorów, można powiedzieć "grupy inicjatywnej", wyglądają w tej chwili przyzwoicie - anonimowo mówi "Gazecie" osoba związana z klubem. Oficjalnie nikt jednak tego nie potwierdza.

- Jeśli chodzi o Znicz, to na dzień dzisiejszy nie mamy zamiaru wykupywania "dzikiej karty". Chcemy stworzyć jak najmocniejszy pierwszoligowy zespół - mówi kierownik drużyny Mirosław Krysztofik. To jednak nie wyklucza powstania spółki, której udziałowcy zapłaciliby za możliwość gry w Era Basket Lidze.

Rok temu w Pruszkowie o "dzikiej karcie" mówiło się wprost, ale na słowach się skończyło. Nie zebrano 500 tys. złotych na samo wykupienie miejsca w ekstraklasie. Dodatkowo aspirujący klub musi mieć gwarancje finansowe wysokości 1,5 mln złotych.

ZNICZ PRUSZKÓW - RAVIA RAWICZ 119:65. KWARTY: 35:13, 21:21, 36:11, 27:20. ZNICZ: Bochenek 19, Sulima 16 (3), Kitzinger 12 (2), Świech 11, Czubek 9 (3) oraz Łapiński 19 (1), Kucharski 12, Tomaszewski 7 (1), Lenkiewicz 6 (2), Sosnowik 4, Matuszewski 2, Benda 2.