Małysz ma dość i grozi końcem kariery
2005-03-22
, aktualizacja: 22.03.2005 00:00
Adam Małysz zagroził we wtorek zakończeniem kariery, jeśli Polski Związek Narciarski nie dojdzie do porozumienia z jego austriackim menedżerem Edim Federerem. - Pan prezes Włodarczyk darzy mnie niechęcią, podobnie jak mojego menedżera. To jest drażniące - podkreślał jeden z najlepszych skoczków narciarskich w historii tej dyscypliny.
W niedzielę PZN ogłosił, że kończy współpracę z Federerem, który miał zagwarantowane 150 cm kwadratowych na kombinezonie Małysza. To gratka dla sponsorów warta setki tysięcy euro. Prezes związku Paweł Włodarczyk stwierdził, że umowa z Austriakiem była niekorzystna dla PZN i że jej ważność upływa 30 kwietnia br. Menedżer uważa, że wygasa dopiero za rok, o czym świadczy spisany we wrześniu 2004 r. w Zakopanem aneks do kontraktu z PZN z podpisami szefów związku....
pozostało 89% treści.

pozostało 89% treści.
Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.
| Usługa | Cena | Rodzaj płatności |
|---|---|---|
| Dostęp do 1 artykułu | 2,46 zł brutto (z VAT) | Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 » Płatność online » |
| Dostęp do 3 artykułów | 4,92 zł brutto (z VAT) | Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 » Płatność online » |
| Dostęp do 10 artykułów | 12,10 zł brutto (z VAT) | Płatność » |
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl:
Usługę świadczy Agora SA


