Rasistowskie okrzyki na meczu w Kielcach

Odgłosami, jakie wydaje małpa, i buczeniem przywitano czarnoskórego Nigeryjczyka Franka Egharevba na boisku w Kielcach. - Nie słyszałem, aby nasi kibice obrażali tego piłkarza - mówi przedstawiciel Korony.
Zaraz po niedzielnym meczu czarnoskóry piłkarz Widzewa był przybity i nie chciał o polskich kibicach rozmawiać. Zaś w poniedziałek on i jego koledzy z drużyny wzięli udział w corocznej akcji zamalowywania rasistowskich napisów na łódzkich murach. - Może to coś zmieni w podejściu Polaków do czarnoskórych - zastanawiał się Egharevba.

Zszokowani zachowaniem kieleckich kibiców są pozostali gracze Widzewa. - To niedopuszczalne - mówią zgodnie łódzcy piłkarze. - Mamy się za prawdziwych Europejczyków, ale niektóre zachowania Polaków na to nie wskazują.

Trener Stefan Majewski był zaabsorbowany meczem, ale słyszał chamskie zachowanie publiczności. - Szczególnie na początku meczu - opowiada. - Na całym świecie walczy się z rasizmem i mam nadzieję, że coś takiego nie zdarzy się już na naszych stadionach.

Co ciekawe, działacze Korony nie zauważyli niczego niepokojącego w zachowaniu widzów. - Nie słyszałem, by nasi kibice obrażali piłkarza Widzewa - twierdzi Maciej Topolski, rzecznik prasowy Korony. - Gdyby tak było, nie przeszłoby to bez echa. Sam jestem bardzo wyczulony na takie sprawy.

Zachowanie kibiców podczas niedzielnego spotkania potępili polscy piłkarze, którzy włączyli się do akcji Thierry'ego Henry'ego „Wstańcie, powiedzcie »nie « rasizmowi”. Jej symbolem są opaski na przegubie dłoni - splecione czarna i biała gumka. - Nie możemy do tego dopuszczać - oburza się Piotr Świerczewski, zawodnik Lecha Poznań. - Chcemy być otwarci na świat, a takie zachowania nas kompromitują. Co kieruje kibicami Korony? Przecież żaden z nich, wyjeżdżając za granicę, nie chciałby zostać tak potraktowany.

Sprawą zamierza zająć się PZPN. - Jeśli tylko delegat związku odnotował to w swoim raporcie, ta sprawa nie przejdzie bez konsekwencji - zapowiada wiceprezes Eugeniusz Kolator.

Rasizm w Polsce

WRZESIEŃ 2000, LUBIN. Szalikowcy Zagłębia obrzucili bananami czarnoskórego napastnika Polonii Warszawa Emmanuela Olisadebe.

KWIECIEŃ 2001, IŁAWA. Podczas meczu trzeciej ligi między Jeziorakiem Iława a Hutnikiem Warszawa sędzia Krzysztof Maśliński podbiegł do czarnoskórego zawodnika Hutnika Adeniyi Agbejule, gdy ten leżał na murawie po kolejnym faulu, i zapytał: "Wstajesz, czy mam najpierw dać ci banana?". PZPN umorzył postępowanie wyjaśniające, które wszczął w tej sprawie.

CZERWIEC 2001, BIAŁYSTOK. Ofiarą rasizmu znów padł Agbejule, którego pobili pseudokibice Jagiellonii.

PAŹDZIERNIK 2002, WARSZAWA. Na meczu Legia - Widzew kibice gospodarzy wywiesili flagi "Arbeit macht frei", krzyczeli: "Żydzew", "Auschwitz-Birkenau". Legia została ukarana za ten incydent karą 50 tys. zł.

Skomentuj:
Rasistowskie okrzyki na meczu w Kielcach
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Terminarz
  • Liga Narodów UEFA 2018/19 - Dywizja C
  • Grupa 4
  • Puchar Świata 2018/19
  • Liga Narodów UEFA 2018/19 - Dywizja B
  • Grupa 2
  • Liga Narodów UEFA 2018/19 - Dywizja D
  • Grupa 3
  • Liga Narodów UEFA 2018/19 - Dywizja A
  • Grupa 3
  • Liga Narodów UEFA 2018/19 - Dywizja C
  • Grupa 1