Sport.pl

Waczyński - gimnazjum do ekstraklasy

Co może robić nastolatek na pół roku przed 16-tymi urodzinami? Grać w polskiej ekstraklasie w drużynie mistrza Polski wspólnie z uczestnikami Euroligi. W meczu z AZS Koszalin w ekipie Prokomu-Trefla zadebiutował Adam Waczyński.
Drużynę z Sopotu wzmocnił kilka miesięcy temu, przechodząc z Torunia, gdzie obecnie uczy się w gimnazjum i do niedawna trenował w drużynie juniorów klubu Wax prowadzonego przez jego ojca Witolda (byłego koszykarza klubów toruńskich, cztery mecze w ekstraklasie w 1990 roku). Waczyński junior jest też wnukiem Szczepana - zmarłego w zeszłym roku wieloletniego zawodnika AZS Toruń z czasów pierwszoligowych w latach 60., a później trenera Nobilesu Włocławek i komisarza Polskiej Ligi Koszykówki.

Nowy koszykarz Prokomu dopiero 15 października skończy 16 lat! Jest rozgrywającym, ma 192 centymetrów wzrostu. Przyjaciele z Wax porównywali go do Dejana Bodirogi, gdyż tak jak słynny Serb nie imponuje szybkością, ale z łatwością trafia do kosza. Już jako 13-latek był liderem zespołu tworzonego przez zawodników o kilka lat starszych. - W meczach juniorów było tak, że dwóch go uderzało w ręce, trzech pchało, a on i tak trafiał do kosza z faulem - mówi o nim jeden z kolegów z zespołu. W dorosłej koszykówce toruński nastolatek zadebiutował od razu zdobywając punkty. W meczu z AZS w ciągu prawie 4 minut gry zdobył dwa punkty.