Sport.pl

Ciężka dola bokserów Walki Zabrze

My się pracy nie boimy - deklaruje 25-letni bokser Sylwester Klasa, jeszcze zawodnik Walki Zabrze. W tym roku liga bokserska nie wystartuje. W zamian Polski Związek Bokserski zorganizuje pięć turniejów, ale prawdopodobnie nie będą uczestniczyć w nich pięściarze z Zabrza.
Krzysztof Tabak, trener Walki, od 22 lat łączy pracę na dole, w kopalni Makoszowy, z treningami.

- Zostały mi trzy lata do emerytury górniczej, ale chciałbym dalej pracować z chłopakami. Mam nadzieję, że chociaż czwórka: Sylwester Klasa, Damian Jonak, Mariusz Welc i Rafał Sikora otrzyma etaty i będzie dalej boksować. Przecież zarząd klubu nie podjął jeszcze decyzji o rozwiązaniu sekcji seniorskiej - twierdzi Tabak. - Szanse na etaty są małe. Skąd mamy wziąć pieniądze? Jaki sens ma utrzymywanie zawodników, skoro w ciągu roku będą walczyć tylko w pięciu turniejach. Klub to nie Caritas. Polski Związek Bokserski też raczej nam nie pomoże, bo sam jest w długach [239 tys. zł - przyp. red.] - mówi Zygmunt Sulewski, kierownik sekcji.

Najzdolniejszy zawodnik Walki Grzegorz Proksa już w zeszłym miesiącu opuścił tonący okręt i podpisał zawodowy kontrakt z Polish Boxing Promotion. Starszy z braci Sikorów, Arkadiusz, kilka miesięcy temu zaczął pracować w kopalni Makoszowy jako elektryk. - Do zawodowstwa mi niespieszno, bo w tej chwili jest tak wielu bokserów do wzięcia, że boksowanie na zawodowym ringu nie jest aż tak bardzo opłacalne. Mogę pracować wszędzie, ale zależy na jakich warunkach. Mój kolega klubowy Adam Swirzyński kilka lat temu zrezygnował z boksu i został górnikiem dołowym. Zarabia mało, bo lata spędzone na ringu nie są brane pod uwagę do stażu pracy - narzeka Klasa.

Czterech bokserów Walki - Rafał Kaczor, Mariusz Jaszowski, Damian Jonak i Tomasz Welc - zostało powołanych do kadry narodowej. Dwaj pierwsi są zawodnikami AKS-u Strzegom i reprezentowali Zabrze jedynie w rozgrywkach ligowych. 19-letni Jaszowski ma na koncie zaledwie 12 walk wśród seniorów, a już został powołany do reprezentacji! - Sporo walczył w kadetach, juniorach i tam spisywał się dobrze. Ma już pewne doświadczenie - broni się trener reprezentacji Ludwik Buczyński. - Do olimpiady w Pekinie będzie się przygotowywać 24-28 zawodników, z których tylko połowa może liczyć na stypendia - dodaje Buczyński. Mówi się, że będą one wynosić w granicach 1-4 tys. zł. - Na razie dostaję jeszcze pieniądze z Walki, ale nie wiem, co zrobię, gdy sekcja seniorska przestanie istnieć. Gdybym miał ofertę przejścia na zawodowstwo, na pewno bym z niej skorzystał - przyznaje Welc, który chyba nie wierzy w otrzymanie stypendium olimpijskiego. - W kopalni mogę pracować, ale na powierzchni - zastrzega pięściarz.

- Codziennie dzwoni do mnie kilku zawodników, którzy chcieliby przejść do mojej grupy. Wśród nich są również pięściarze ze Śląska. Nie mogę jednak co dzień podpisywać kontraktów - podkreśla Andrzej Gmitruk, szef zawodowej grupy Boxing Europe.





Walka Zabrze

Sekcja bokserska powstała w 1962 roku. W 1997 roku jedyny raz w historii Walka zdobyła drużynowe mistrzostwo Polski. W indywidualnych MP zabrzanie zdobyli łącznie 15 złotych medali. Najsłynniejszym zawodnikiem Walki był Robert Ciba, wicemistrz świata z 1995 roku, wicemistrz Europy z 1993 roku i brązowy medalista mistrzostw Europy z 1989 roku.

lb