Sport.pl

Bonin w Koronie!

Przejście napastnika Radomiaka - Grzegorza Bonina do Kolportera Korona Kielce jest już przesądzone. Kwota transferu wynosi 200 tys. zł
Pozyskaniem młodego gracza Radomiaka zainteresowane były cztery kluby: Górnik Łęczna, Polonia Warszawa, Podbeskidzie Bielsko-Biała i Kolporter Korona Kielce. Kiedy "zieloni" podali cenę wywoławczą - 400 tys. zł, na placu boju pozostali tylko kielczanie. Negocjacje pomiędzy klubami trwały kilka dni, aż stanęło na kwocie 200 tys. zł. - Umowa nie jest jeszcze podpisana, ale sprawa jest praktycznie przesądzona - zdradza prezes Radomiaka Marian Telęga. Jak się dowiedziała "Gazeta", czynnikiem decydującym w tej sprawie okazał się czas. Kolporter, ustami menedżera Piotra Burlikowskiego, zapewnił, że pieniądze zostaną przelane w jednej racie w ciągu trzech dni. - To pozwoli nam na wypłacenie piłkarzom zaległego wynagrodzenia za listopad i uregulowanie zobowiązań wobec ZUS-u, które wynoszą 90 tys. zł - podkreśla Telęga.

Warunki indywidualnej umowy z kieleckim klubem ustalił także Grzegorz Bonin. - Jestem po rozmowach, a zaproponowany przez Kolportera kontrakt satysfakcjonuje mnie - mówi zawodnik. - Ważniejsze jest jednak to, że otrzymam szansę gry w mocnym zespole, którego celem jest awans do ekstraklasy - dodaje. Zapytany, kiedy ma stawić się w Kielcach, odpowiada: - Dokładnie to ustalimy, gdy na stosownych dokumentach obie strony złożą podpisy. Najprawdopodobniej grudzień będę miał już wolny, a do drużyny dołączę na pierwszym styczniowym treningu.

Okazuje się, że Bonin nie jest jedynym graczem "zielonych", którego pozyskaniem zainteresowane są inne kluby. Jak już informowaliśmy, konkretną propozycję od Arki Gdynia otrzymał Krzysztof Majda. Do Radomiaka telefonowali także menedżerowie z zapytaniem możliwości wykupienia kart zawodniczych Przemysława Michalskiego, Pawła Gałczyńskiego i Macieja Lesisza. - Oferty były jednak mało konkretne i nawet nie podjęliśmy negocjacji - tłumaczy Telęga.

Radomiak jest natomiast poważnie zainteresowany pozyskaniem bramkarza Mazowsza Grójec - Mariusza Osińskiego. Lista pozostałych potencjalnych nabytków "zielonych" ma być znana w przyszłym tygodniu.