Sport.pl

Którzy odeszli

jl
29.10.2004 , aktualizacja: 29.10.2004 00:00
A A A Drukuj


listopad 2003

ANTONI STĘPNIAK, nauczyciel matematyki w Zespole Szkół Ekonomicznych. Pracę zawodową rozpoczął w 1953 roku w ówczesnym Technikum Ministerstwa Finansów w Radomiu. Od 1987 roku jako emeryt kilka lat uczył w "ekonomiku". Uczniowie zapamiętali go jako wspaniałego człowieka i pedagoga. Zmarł w wieku 75 lat



styczeń 2004

foto

ANTONI CZORTEK "KAJTEK", znakomity bokser. Mistrz Europy i wielokrotny medalista mistrzostw Polski, więzień obozu koncentracyjnego w Auschwitz-Birkenau. Do Radomia trafił po tym, jak w 1947 r. nieoczekiwanie przegrał walkę o mistrzostwo kraju z mało znanym zawodnikiem z Częstochowy. Przyszedł do Radomiaka, gdzie walczył jeszcze przez dwa lata, zdobywając w 1949 r. mistrzostwo Polski. Później poświęcił się pracy trenerskiej. W ostatnich latach był gościem honorowym wielu gali i plebiscytów sportowych. Wychowawca młodzieży, skromny człowiek. Honorowy obywatel Radomia. Zmarł 18 stycznia, miał 88 lat.

GRZEGORZ MARASZKIEWICZ, prezes zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej "Michałów" w Radomiu. Społecznik, do ostatniej chwili zaangażowany w sprawy spółdzielczości mieszkaniowej. Zmarł 22 stycznia

RYSZARD BUGAJNY, wieloletni nauczyciel przedmiotów zawodowych i wychowawca młodzieży Zespołu Szkół Zawodowych im. "Hubala". Zmarł 27 stycznia.



luty

foto

PAWEŁ STUS, dziennikarz, wielki znawca sportu. Pracę rozpoczął w 1991 r. w radomskiej redakcji "Gazety Wyborczej", trzy lata później przeszedł do "Słowa Ludu", współpracował też z Radiem Rekord. Wraz ze Zbigniewem Puszko napisał książkę "Radomscy olimpijczycy". Trenował lekkoatletykę, był zapalonym piłkarzem i koszykarzem. Brał udział we wszystkich mistrzostwach Polski dziennikarzy w piłce nożnej - dla radomskiej drużyny strzelił najwięcej bramek - ponad 50. Jego zapał do sportu był zaraźliwy. Zawsze zadziwiał ogromną wiedzą. Gdy ktokolwiek miał wątpliwości, przywołując w pamięci jakieś wydarzenie sportowe, nie szukał w książkach, w gazetach, ale pytał Pawła Stusa. On rozstrzygał wszelkie spory. Zmarł 16 lutego w wieku 41 lat.

Brak komentarzy