Sport.pl

Śląsk Wrocław - Polonia Bytom 1:0 (1:0)

III liga piłkarska. Arcyważne zwycięstwo piłkarzy Śląska, którzy umocnili się na pozycji wicelidera. Wrocławianie byli zdecydowanie lepsi od rywala, stworzyli kilka doskonałych sytuacji bramkowych, ale grali bardzo nieskutecznie. Śląsk wygrał trzy ostatnie mecze i nie stracił w nich ani jednej bramki
Śląsk wygrał trzeci kolejny mecz i raczej udowodnił, że kryzys formy ma już dawno za sobą. Dodatkowo wrocławianie zdobyli punkty w starciu z rywalem, który w perspektywie może okazać się najgroźniejszym przeciwnikiem w walce o drugoligowy awans. Takie zdobycze liczą się podwójnie, bo właśnie istnieje kilka przesłanek, aby w drużynie z Bytomia upatrywać głównego kontrkandydata w boju o II ligę. Dziś na czele tabeli nadal plasuje się Polar, ale biorąc pod uwagę ogromne problemy finansowe tego klubu, raczej szybko trzeba będzie zweryfikować aspiracje zespołu z Zakrzowa. Natomiast inny klub z ambicjami, Ruch Radzionków, chyba odczuwa już trudy rundy jesiennej i coraz częściej zaczyna gubić punkty z przeciętnymi rywalami. I niczego nie zmienia fakt, że we Wrocławiu Polonia przegrała zasłużenie, będąc zespołem wyraźnie słabszym od Śląska. Trzeba pamiętać, że rywalizacja w III lidze nie dotarła jeszcze nawet do półmetka i do kluczowych rozstrzygnięć wiele jeszcze może się wydarzyć. Ale Polonia do końca będzie groźna.

Wynik spotkania zupełnie nie oddaje przebiegu boiskowych wydarzeń. Gospodarze przeważali zdecydowanie przez większą część meczu, wypracowali sobie kilka wymarzonych sytuacji bramkowych, jednak razili fatalną nieskutecznością. Polonia podjęła na Oporowskiej walkę, nieźle prezentowała się jako zespół, ale wyjątkowo nieporadnie zagrała w ofensywie. Goście przez całe spotkanie oddali tylko jeden celny strzał na bramkę Janukiewicza - tuż przed przerwą Kondzielnik uderzył z dystansu, ale w sam środek bramki. Na nic więcej tego dnia nie było ich stać, gdyż Śląsk na nic więcej nie pozwolił.

W Śląsku kluczowym graczem okazał się już kolejny raz Krzysztof Ulatowski. Tym razem zagrał na pozycji defensywnego pomocnika, zastępując pauzującego za żółte kartki Szewczyka. I wywiązał się z tej roli doskonale. Mający przede wszystkim inklinacje do gry ofensywniej Ulatowski tym razem zagrał wyjątkowo dojrzale i odpowiedzialnie - ciężko harował na całym boisku, przerywał wiele akcji przeciwników, odbierał im piłki i równocześnie rozpoczynał ataki swojego zespołu. Zagrał świetnie, ale z drugiej strony trochę szkoda tak groźnego w ofensywie zawodnika ustawiać daleko od bramki rywala. Tym bardziej że - poza jedną wykorzystaną sytuacją - napastnicy Śląska rozczarowali.

Śląsk powinien wygrać z Polonią kilkoma bramkami, ale Wielgus, Filipczak i Kosztowniak razili nieudolnością w polu karnym rywali. Wielgus przegrał dwa pojedynki sam na sam z bramkarzem bytomian, a raz skrzywdził go sędzia, gdy odgwizdał wątpliwy faul wrocławskiego napastnika i nie uznał prawidłowo zdobytego gola. Z kolei Filipczak uderzał z rzutu wolnego, strzelał głową i ani razu nie trafił w bramkę, a po Kosztowniaku widać spore zaległości w grze, gdyż w ostatnich tygodniach najpierw leczył kontuzję, a później siedział ma ławce rezerwowych. Pudła w dobrych sytuacjach zaliczyli też Małecki i Ignasiak.

Jedyny gol meczu padł po prostym błędzie Wani, któremu przy linii końcowej boiska zabrał piłkę Kowalczyk - później efektownie "zakręcił" dwoma rywalami i wrzucił piłkę na pole karne, gdzie wbiegł najmniejszy zawodnik Śląska Wielgus i strzałem głową z kilku metrów nie dał żadnych szans Suchańskiemu. W tym momencie wysocy obrońcy Polonii tylko stali i patrzyli, który z nich wybije piłkę. Ostatecznie nie ruszył się nikt.

Nieskuteczność w ofensywie to był największy, ale chyba jedyny mankament w grze Śląska. Tym razem praktycznie bezbłędnie zagrali defensorzy wrocławian, którzy w zasadzie nie dopuszczali rywali w pobliże własnego pola karnego. Poza tym drużyna trenera Tarasiewicza całkiem dobrze prezentowała się w pozostałych elementach gry - agresywnym pressingu, waleczności i szybkości przeprowadzania swoich akcji. Wreszcie Śląsk gra tak, że określanie go mianem faworyta rozgrywek nie jest chyba nadużyciem. Ale wartość drużyny weryfikuje każdy następny mecz i za tydzień, po spotkaniu z Rozwojem Katowice, przekonamy się, czy komplementy te nie są trochę na wyrost.

ŚLĄSK - POLONIA 1:0 (1:0)

Bramka: 1:0 - Wielgus (38)

Śląsk: Janukiewicz - Wołczek Ż, Ignasiak, Lis Ż - Filipczak, Ulatowski Ż (88. Rudolf), Małecki Ż, Kowalczyk, Ostrowski (73. Sztylka) - Wielgus (81. Lipiński), Kosztowniak.

Polonia: Suchański - Byrski, Jurczyk, Zajas Ż (87. Mianowany) - Kondzielnik Ż, Broniewicz (46. Brehmer), Sosna (73. Wolny), Trzeciak, Wania (46. Gacki) - Tukaj, Rejmanowski.

Sędziował: Grzegorz Dubiel (Kraków). Widzów: 3500.

ZDANIEM TRENERÓW

Grzegorz Kapica

trener Polonii

Nie mam żadnych wątpliwości, że wygrała drużyna lepsza. Najdziwniejsze, że jedyna bramka padła w zasadzie z niczego, z zupełnie niegroźnej sytuacji. Po przerwie Śląsk miał wiele innych doskonałych okazji do zdobycia gola, ale paradoksalnie, tych sytuacji nie umiał wykorzystać. My nie zagraliśmy dobrze, nie stwarzaliśmy żadnego zagrożenia, najwyraźniej zabrakło nam umiejętności. Ale nie załamujemy się i będziemy gonić Śląsk w tabeli. Na początku sezonu po trzech meczach mieliśmy do nich sześć punktów straty, teraz mamy trzy, a więc nie jest tak źle.

Ryszard Tarasiewicz

trener Śląska

Zagraliśmy mądrze i rozsądnie, a co najważniejsze - wygraliśmy. To musi cieszyć, tym bardziej że w trzech ostatnich pojedynkach zdobyliśmy komplet punktów, nie straciliśmy żadnej bramki, a strzeliliśmy sześć. To wszystko pozwala mi optymistycznie patrzeć w przyszłość. Oby tak dalej.

III LIGA - TABELA

Promień Żary - Lech Zielona Góra 3:1 (1:0). Bramki: Czyżyk (10, 57), Dudek (71) - dla Promienia; Sawicki (73) - dla Lecha.

Walka Makoszowy Zabrze - Polonia Słubice 4:1 (0:1)

Bramki: Dolny (59, 74), Sosna (69), Domagała (86) - dla Walki; Kawczyński (3) - dla Polonii.

Ruch Radzionków - Arka Nowa Sól 1:1 (1:1). Bramki: Gielza (26) - dla Ruchu; Wawrów (33) - dla Arki.

1. Polar122627:13
2. Śląsk122425:11
3. Ruch R.122219:11
4. Promień122219:13
5. Polonia B.122115:11
6. Rozwój122016:12
7. Jastrzębie121819:16
8. Miedź121817:15
9. Chrobry121713:12
10. Walka121514:17
11. TOR12139:18
12. Arka121215:21
13. Polonia S.121214:27
14. Motobi121011:19
15. Odra121010:13
16. Lech12916:31