Sport.pl

Piłkarskie derby Wrocławia: Polar - Śląsk, Stadion Olimpijski, niedziela, godz. 15.15

PIŁKA NOŻNA. Śląsk nie może przegrać, gdyż strata do Polaru zwiększy się aż do 8 punktów. Polar będzie chciał udowodnić, że świetna gra tego zespołu jesienią to nie dzieło przypadku. W derbach o wyniku zadecydują nie tylko umiejętności piłkarskie, ale przede wszystkim mocna psychika
Mimo że to derby tylko III-ligowe, zapowiadają się niezwykle interesująco. Ogólny faworyt rozgrywek Śląsk jak dotychczas rozczarowywał swoją postawą i w tabeli ustępuje nie tylko Polarowi, Ruchowi Radzionków, ale nawet Rozwojowi Katowice. Przed sezonem takiego scenariusza na pewno na Oporowskiej nikt nie zakładał. Ostatnia wygrana Śląska z Motobi tak naprawdę niczego nie wyjaśniła - wrocławianie ograli ostatni zespół III ligi, ale trudno było spodziewać się innego rozstrzygnięcia. Tak naprawdę prawdziwym testem dla zespołu trenera Tarasiewicza będzie właśnie pojedynek z solidnym rywalem, którym niewątpliwie jest Polar.

Co przemawia w tym spotkaniu za Śląskiem? Niewątpliwie potencjał piłkarski, który tkwi w tej drużynie, ale ostatnio z różnym skutkiem był wykorzystany. Poza tym trzeba pamiętać, że zespół z Oporowskiej od dłuższego czasu gra słabo i jest aż niemożliwe, aby kryzys trwał tak długo. Śląsk teoretycznie powinien grać z meczu na mecz lepiej, ale czy już w niedzielę przeciwko Polarowi udowodni, że najgorszy okres ma już za sobą? Za Śląskiem będzie też zdecydowana większość kibiców, mimo że gospodarzem spotkania na Stadionie Olimpijskim jest Polar. Ale taki rozkład kibicowskich sympatii dla nikogo nie będzie chyba zaskoczeniem.

Z kolei Polar zaskakuje swoją efektowną i bardzo skuteczną grą. Bez wątpienia zespół trenera Nahajły jest największym pozytywnym zaskoczeniem pierwszej części sezonu. Po krachu i całkowitym rozbiciu drużyny w minionym sezonie Nahajło szybko i bezboleśnie odbudował zespół, który ma realne szanse powrotu do II ligi.

Potencjał piłkarski obydwu zespołów jest porównywalny, dlatego uważam że o wyniku konfrontacji zadecydują inne elementy - przede wszystkim psychika zawodników oraz umiejętności szkoleniowców. Który zespół nie pęknie psychicznie, który lepiej wytrzyma ciężar gatunkowy derbów, ten może wyjść z tej batalii zwycięsko. Dziś ciężko przewidywać, jak świadomość stawki tego meczu wpłynie na piłkarzy. Czy zawodników Śląska dodatkowo zmobilizuje fakt, że nie mogą tego pojedynku przegrać, a piłkarzy Polaru nie zdeprymuje rzeczywistość, w której zdecydowana większość widzów będzie przeciwko nim?

Przekonamy się też, który ze szkoleniowców zwycięsko wyjdzie z tej potyczki. Czy rozpoczynający swoją pracę Ryszard Tarasiewicz, który zmienia styl gry i ustawienie Śląska, czy też trochę niedoceniany Artur Nahajło?

To smutne, że derby najlepszych wrocławskich klubów piłkarskich prowadzone będą zaledwie na III-ligowym poziomie. Ale tak zawsze być nie musi. Obydwa kluby marzą o awansie, ale nie zapominajmy, że poszczególni piłkarze grają nie tylko dla swoich zespołów, ale również dla siebie. Takie mecze to doskonała okazja do piłkarskiego wypromowania się dla kilku zawodników. Przecież Budka, Kuszyk, Kołodziej, Ulatowski, Małecki czy Janukiewicz przez całe życie nie muszą grać na poziomie III ligi. Nawet jeśli Polar i Śląsk na dłużej zostaną w tej klasie rozgrywkowej.



POJEDYNEK NAJSKUTECZNIEJSZYCH

Łukasz Augustyniak - Krzysztof Ulatowski

Polar WrocławŚląsk Wrocław
gole

9 - 8

Radosław Janukiewicz

bramkarz Śląska

Nie obchodzi mnie to, ile ktoś tam strzelił bramek. Jest tylko człowiekiem i nie ma się czego bać. W ogóle nie interesuje się, że akurat będę grał przeciwko najskuteczniejszemu zawodnikowi do tej pory w III lidze. To nie ma dla mnie znaczenia. Jakoś specjalnie się przez to nie będę przygotowywał do tego spotkania. Podchodzę inaczej do tego meczu z innego względu. Po pierwsze, że są to derby Wrocławia. Po drugie, mam złe wspomnienia ze spotkań z Polarem. Broniłem, kiedy graliśmy decydujący mecz, czy pozostaniemy w drugiej lidze. I niestety przegraliśmy 1:3. Teraz będę się chciał zrehabilitować. A to, że ktoś tam strzelił ileś bramek? Nieważne przeciwko komu gram, bo w każdym meczu staram się bronić jak najlepiej, nie popełniać błędów i nie dopuścić do straty gola. Zagrać na zero.

Tomasz Hryńczuk

bramkarz Polaru

Podchodzę do tego meczu jak do każdego wcześniejszego. Nie mogę bardziej mobilizować się na jeden mecz, bo ktoś tam ileś bramek strzelił, a na drugi mniej, bo ktoś trafił tylko raz. To nie ma znaczenia. I tak samo teraz nie ma znaczenia, że naprzeciwko mnie stanie Krzysiek Ulatowski. Podchodzimy do tego meczu jak do wcześniejszych, bo stawka jest taka sama - trzy punkty. Na pewno jednak mobilizacja będzie większa, bo to derby i gramy ze Śląskiem. Boisko na Olimpijskim jest dosyć duże i zawodnicy w polu będą musieli się sporo nabiegać. Dlatego sądzę, że zarówno ja, jak i Radek Janukiewicz możemy mieć sporo pracy, gdyż będzie dużo sytuacji podbramkowych. Zdajemy sobie też sprawę, że większość kibiców będzie za Śląskiem, ale takie jest życie. Już nieraz tak było, że graliśmy pod presją kibiców.

Dotychczasowe pojedynki Śląska z Polarem

II liga, sezon 1999/2000

Śląsk - Polar 1:1

Bramki: Jakóbczak - dla Śląska; Ignasiak - dla Polaru

Polar - Śląsk 1:4

Bramki: Narwojsz - dla Polaru, Adamczyk (cztery) - dla Śląska

awans Śląska do ekstraklasy

II liga sezon 02/03

Śląsk - Polar 0:1

Bramka: Juraszek

Polar - Śląsk 3:1

Bramki: Pawlak (dwie), Podstawek - dla Polaru; Woźniak - dla Śląska

spadek Śląska do III ligi

Wszystkie dotychczasowe mecze były rozgrywane na stadionie Śląska przy ul. Oporowskiej.