Sport.pl

Murdza zawieszony przez PZPN za łapówkarstwo

Zbigniew Murdza, napastnik Zagłębia Lubin, został w czwartek zawieszony przez Wydział Dyscypliny PZPN, bo ten zarzucił mu wręczenie łapówki zawodnikom Polaru Wrocław. Niewykluczone, że zamieszane w aferę kluby zostaną zdegradowane.
W związku z aferą korupcyjną Wydział Dyscypliny PZPN przesłuchiwał w czwartek dwóch piłkarzy - Murdzę i Marka Grabowskiego, który w minionym sezonie występował w Śląsku Wrocław. - Po przesłuchaniu obu postawiliśmy zarzuty - mówi Adam Tomczyński, przewodniczący wydziału. - Murdzy wręczenia łapówki piłkarzom Polaru Wrocław w zamian za oddanie punktów w meczu między tą drużyną a Zagłębiem Lubin 8 maja 2004 r., a Grabowskiemu usiłowanie tego samego - informuje Tomczyński. Murdza od razu wczoraj został zawieszony i do odwołania nie może występować w żadnych oficjalnych spotkaniach swojego klubu.

Obaj zawodnicy twierdzą, że zarzuty są bezpodstawne, a Murdza zapowiedział odwołanie. Po ogłoszeniu kar zdenerwowany wybiegł z pokoju, w którym obradował WD, trzasnął drzwiami i natychmiast uciekł z budynku PZPN. Grabowski spokojnie komentował: - Ja i tak teraz nigdzie nie gram, więc po co mnie tu ciągają?

Zarzuty i kara nałożona na Murdzę to efekt śledztwa wrocławskiej prokuratury i Wydziału Dyscypliny PZPN w sprawie korupcji w minionym sezonie w rozgrywkach II ligi. Kilku piłkarzy Polaru Wrocław ujawniło, że otrzymywali propozycje sprzedania meczów i że mogły zostać sprzedane spotkania z Zagłębiem Lubin, Cracovią, Pogonią Szczecin i Piastem Gliwice.

- Tak naprawdę o postawieniu zarzutów Murdzy i Grabowskiemu zadecydowały zeznania, które w PZPN złożyli przed tygodniem były piłkarz Polaru Ireneusz Chrzanowski oraz Marian Putyra, były szkoleniowiec wrocławskiego zespołu - podkreśla Tomczyński. - Teraz zbliżamy się do momentu skompletowania dowodów i rozszerzenia zarzutów w stosunku do kilku klubów. Już wkrótce rozpoczniemy postępowanie dyscyplinarne, dokładnie takie, jak w przypadku afery barażowej z udziałem Szczakowianki Jaworzno i Świtu Nowy Dwór. Najmocniejsze dowody mamy przeciwko Zagłębiu Lubin, trochę mniejsze w stosunku do Cracovii i Piasta Gliwice - ujawnia przewodniczący WD.

Równocześnie śledztwo w sprawie korupcji prowadzi wrocławska policja i prokuratura. Policja przesłuchała już kilkunastu zawodników oraz trenerów i działaczy. Prokurator postawił zarzuty korupcji w sporcie pięciu piłkarzom - Jackowi S., Tomaszowi R. (byli gracze Polaru), Zbigniewowi M. (Zagłębie Lubin), Markowi G. (były zawodnik Śląska Wrocław) i Piotrowi U. (piłkarz Piasta Gliwice). Wcześniej PZPN w prawach piłkarza zawiesił już Jacka Sorbiana i Tomasza Romaniuka.

- Bardzo chciałbym poznać akta tej sprawy i wyślę oficjalną prośbę do wrocławskiej prokuratury, by nam je udostępniła. To na pewno by pomogło - zaznacza Tomczyński. Piłkarzom zamieszanym w aferę korupcyjną grozi dyskwalifikacja (od PZPN) i do pięciu lat pozbawienia wolności (od prokuratora), a klubom nawet degradacja o dwie klasy rozgrywkowe (od PZPN).