Sport.pl

Rosyjski siatkarz w Skrze Bełchatów

Siedmiu siatkarzy Skry Bełchatów trenuje na zgrupowaniu w Cetniewie. W środę dołączył do nich Rosjanin Władimir Kastornow, przed weekendem zjawią się olimpijczycy
Siedmiu siatkarzy Skry - Michał Chadała, Paweł Maciejewicz, Robert Milczarek, Bartłomiej Neroj, Dariusz Szulik, Mariusz Wlazły i Radosław Wnuk - trenuje na zgrupowaniu w Cetniewie. Wczoraj dołączył do nich Rosjanin Władimir Kastornow, przed weekendem zjawią się olimpijczycy. - Zgrupowanie potrwa dwa tygodnie - opowiada Ireneusz Mazur, trener Skry. - Zaraz po nim jedziemy do Olsztyna, gdzie rozegramy turniej z udziałem kilku czołowych polskich drużyn.

Bełchatowianie wzięli już udział w takiej imprezie. W Sosnowcu, gdzie grały także Polska Energia, AZS Częstochowa i Resovia, Skra zajęła trzecie miejsce. Wygrała tylko z rzeszowianami. - Wystąpiliśmy bez olimpijczyków, którzy dołączą do nas pod koniec tygodnia - dodaje Mazur. A jest ich aż czterech - Andrzej Stelmach, Robert Szczerbaniuk, Piotr Gruszka i Krzysztof Ignaczak.

Już wczoraj ze Skrą rozpoczął treningi Kastornow. To 29-letni przyjmujący Dynama Kazań (200 cm wzrostu), które w rywalizacji o brązowy medal pokonało Lokomotiw Jekaterynburg, pogromcę Skry w pucharze CEV.

- Nasz kierowca odebrał Kastornowa z Warszawy i dowiózł do Cetniewa - mówi Edward Maruszak, prezes Skry. - Jesteśmy dogadani w sprawie kontraktu. To będzie ostatni siatkarz, który wzmocni nasz klub w letniej przerwie.

Rosjanin trenował już ze Skrą, ale nie rozegrał żadnego meczu. Mazur: - Na tej podstawie zdecydowaliśmy się go wziąć. Podczas turniejów pokaże, na co go stać.

Przynajmniej na razie szkoleniowiec nie będzie mógł skorzystać z pozyskanego jeszcze w czerwcu Damiana Dacewicza. Środkowy reprezentacji Polski doznał urazu kolana podczas przygotowań do turnieju olimpijskiego w Atenach. - Przeszedłem zabieg w warszawskiej klinice. Dwa, trzy razy w tygodniu jeżdżę tam na rehabilitację - opowiada Dacewicz. - Wszystko przebiega jak należy, powoli przyzwyczajam się do treningu w hali. Liczę, że 19 września rozpocznę zajęcia ze Skrą. Nie chcę zapeszać, ale być może uda mi się nawet zagrać w pierwszym meczu ligowym.