Korzeniowski: Byłem naładowany
2004-08-27
, aktualizacja: 27.08.2004 00:00
Udowadniać, że jestem zaprzeczeniem zegara czasu? Po co? To trochę jak panowie, którzy przyczepiają sobie pożyczki, żeby udowodnić, że nie są łysi. Mam 36 lat i przyszedł czas na to, aby zacząć robić w życiu coś innego. Nie mam w chodzie już nic więcej do powiedzenia
Radosław Leniarski i Michał Pol: Czy to naprawdę był ostatni występ w Pana karierze?
Robert Korzeniowski: Oczywiście, że tak.
Już za metą gratulował Panu prezydent Kwaśniewski. Czy nie próbował Pana odwieść od decyzji o zakończeniu kariery?
- Wprost przeciwnie. Powiedział, że jestem niesamowity, ale że to dobra decyzja. Pan prezydent ma wyczucie polityczne. Powiedział, że trzeba wiedzieć, kiedy odejść....
pozostało 96% treści.
Robert Korzeniowski: Oczywiście, że tak.
Już za metą gratulował Panu prezydent Kwaśniewski. Czy nie próbował Pana odwieść od decyzji o zakończeniu kariery?
- Wprost przeciwnie. Powiedział, że jestem niesamowity, ale że to dobra decyzja. Pan prezydent ma wyczucie polityczne. Powiedział, że trzeba wiedzieć, kiedy odejść....

pozostało 96% treści.
Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.
| Usługa | Cena | Rodzaj płatności |
|---|---|---|
| Dostęp do 1 artykułu | 2,46 zł brutto (z VAT) | Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 » Płatność online » |
| Dostęp do 3 artykułów | 4,92 zł brutto (z VAT) | Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 » Płatność online » |
| Dostęp do 10 artykułów | 12,10 zł brutto (z VAT) | Płatność » |
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl:
Usługę świadczy Agora SA


