Reprezentacja Polski U-21 - Dyskobolia Grodzisk Wlkp. 1:0 (1:0)

Młodzieżowa reprezentacja Polski wygrała z Groclinem Grodzisk Wlkp.1:0. Najmniej zadowolony z tego meczu może być jednak... trener Amiki Wronki
Tradycyjnie przed meczami pierwszych reprezentacji spotykają się ze sobą zespoły młodzieżowe. Tym razem jednak - przed dzisiejszym meczem biało-czerwonych z Danią - kadra Polski U-21 nie miała okazji zmierzyć się z młodymi Duńczykami. Wszystko z powodu strajku związku zawodowego piłkarzy w Danii. Tamtejsi gracze, wsparci przez związki zawodowe, strajkują przeciwko przepisom FIFA, w myśl których kluby mają prawo żądać ekwiwalentu za wyszkolenie graczy, którzy nie skończyli 23 lat. Protest rozpoczął się we wtorek, a rozgrywki futbolowe w tym kraju zostały zawieszone.

Ucierpiały na tym także drużyny narodowe Danii. Młodzieżówka musiała odwołać przyjazd do Polski, gdyż kadra ta jest złożona niemal wyłącznie z zawodników krajowych klubów. A tych graczy trener zespołu U-21 nie mógł powołać. Nieco inaczej wygląda sytuacja w pierwszej reprezentacji. W niej większość stanowią zawodnicy klubów zagranicznych, a ci w strajku nie uczestniczą. Pecha miał tylko Nikolai Stokholm z Odense BK, który był jedynym powołanym na mecz z Polską graczem krajowym. Szkoleniowiec Duńczyków musiał z niego zrezygnować...

W tej sytuacji młodzi Polacy - zamiast grać z Duńczykami - zmierzyli się wczoraj z Dyskobolią Grodzisk Wlkp. Mecz nie wywołał szcególnych emocji w małych Pobiedziskach. Na trybunach zjawiło się nieco ponad 200 osób. Większość mieszkańców postanowiło bawić się nad wodą. Stadion w Pobiedziskach sąsiaduje z jeziorem Biezdruchowo, bardzo popularnym w okolicy kąpieliskiem. Garstka kibiców żywiołowo przywitała podczas prezentacji Bartosza Ślusarskiego. Były piłkarz Lecha Poznań, a obecnie Groclinu właśnie na stadionie Huraganu stawiał swoje pierwsze futbolowe kroki.

Mecz był bardzo ostry, głównie przez agresywnie grających zawodników z Grodziska. Gdy Mico Vranjes powalił w jednym ze starć Jakuba Rzeźniczaka, szkoleniowcy kadry U-21 podnieśli alarm na ławce rezerwowych. - To jest gra kontrolna. Duszan, uspokój swoich - apelował do trenera Radolsky'ego szkoleniowiec młodzieżówki Władysław Żmuda.

Wyjątkowego pecha mieli w tym spotkaniu gracze Amiki Wronki. Nie minęło 11 min gry, gdy napastnik Karol Gregorek musiał opuścić plac z powodu kontuzji. - W starciu z Ivicą Kriżanacem coś strzeliło mi w biodrze. Nie mogę nawet ruszać nogą - narzekał z przyłożonym do biodra lodem. Niespełna 10 min później z boiska zszedł Marcin Kikut, który został uderzony w nos. Okazało się, że jest złamany. Podstawowy piłkarz Wronek został więc odwieziony do szpitala. Jeszcze przed przerwą bramkę Groclinu opuścił ze stłuczonym biodrem Mariusz Liberda. - Nie mogę się poruszać. Zobaczymy, co będzie dalej - powiedzial golkiper Dyskobolii.

Wtedy było już jednak 1:0 dla młodych reprezentantów Polski. Znakomity kontratak rozpoczął Grzegorz Fonfara, a wykończył Piotr Brożek. Kadrowicze grali z polotem, wystarczyły im dwa-trzy podania, by przedostawać się pod pole karne Groclinu. Nawet Kriżanac, którego kadrowicze z łatwością wyprzedzali, sprawiał wrażenie zrezygnowanego. Podobnie jak napastnik Tomasz Moskała: - Traktujemy ten mecz kontrolnie, ale nie wypada przegrywać z młodzieżowacami. Kadrowicze grali jednak znakomicie

Polska U-21 - Dyskobolia Grodzisk Wlkp. 1:0 (1:0)

Bramka: Piotr Brożek (13. min, po podaniu Wojtkowiaka)

Polska U-21: Krakowiak (41. Cierzniak) - Kucharski, Łukasiewicz, Wojciechowski, Wojtkowiak (41. Telichowski) - Kikut (20. Peszko Ż), Fonfara (41. Zganiacz), Rzeźniczak (41. Juszkiewicz Ż), Piotr Brożek - Gregorek (11. Klatt), Paweł Brożek.

Dyskobolia: Liberda (36. Przyrowski) - Mynar, Sablik, Kriżanac Ż, Vranjes Ż (70. Łukaszewski) - Sokołowski, Kozioł, Nowacki (41. Kaczmarczyk), Radzewicz, Górski (41. Radzewicz) - Ślusarski (41. Ziarkowski), Moskała (60. Sikora).

Mecz trwał 2x40 min