Sport.pl

Tonya Harding znokautowana

nn, pap
26.06.2004 , aktualizacja: 26.06.2004 00:00
A A A Drukuj
Słynna i kontrowersyjna przed laty amerykańska łyżwiarka figurowa, obecnie uprawiająca boks zawodowy 33-letnia Tonya Harding, została w piątek znokautowana przez 11 lat młodszą Amy Johnson.
Po kilku mocnych ciosach w głowę Harding była oszołomiona i sędzia przerwał walkę na nieco ponad minutę przed końcem trzeciej rundy. Porażka odebrała Harding nadzieję na walkę o tytuł mistrzowski, która mogła przynieść jej spory zysk.

Nazwisko Harding przed laty nie schodziło z czołówek gazet na całym świecie. Na początku 1994 roku, przed igrzyskami w Lillehammer, przygotowała spisek przeciwko najgroźniejszej rywalce, rodaczce Nancy Kerrigan. Wynajęty przez Harding człowiek uderzył Kerrigan metalowym prętem w kolano, aby uniemożliwić jej start w olimpijskich zawodach.

Ostatecznie Kerrigan wystąpiła w Norwegii, zdobyła srebrny medal, a Harding była ósma. Po igrzyskach, gdy "afera łyżwiarska" została rozwikłana, Harding została dożywotnio zdyskwalifikowana.

Harding trafiła także do więzienia za spowodowanie wypadku samochodowego pod wpływem alkoholu. Wcześniej również miała kłopoty z prawem, a najczęściej ich powodem były skłonności byłej łyżwiarki do mocnych trunków. Półtora roku temu rozpoczęła pięściarską karierę. Chce także grać w ... hokeja na lodzie.