Ryszard Krauze, szef Prokomu: Mierzyć siły na zamiary
2004-05-23
, aktualizacja: 23.05.2004 00:00
W decydujących momentach, takich jak finał, należało pokazać, że nam wszystkim zależy i jesteśmy jedną drużyną. Dlatego przełożyłem kilka ważnych spotkań i pojechałem na ostatni mecz do Wrocławia - mówi Ryszard Krauze, jeden z najbogatszych Polaków, szef firmy Prokom - sponsora koszykarskich mistrzów kraju.
Adam Romański, Roman Imielski: Ile trafiłby Pan rzutów wolnych na dziesięć prób?
Ryszard Krauze: Ostatnio nawet rzucałem - z synem. Trafiłem siedem. Miałem wyjątkowo dobry dzień.
A syn ile trafił?
- Sześć. Ma dopiero 14 lat, więc jeszcze ma chwilę...
Chciałby Pan, żeby został koszykarzem?
- Bardzo. Już gra. Nie chcę mu robić krzywdy, ale chyba dar boży ma. Tylko że talent to 10 proc....

pozostało 95% treści.
Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.
| Usługa | Cena | Rodzaj płatności |
|---|---|---|
| Dostęp do 1 artykułu | 2,46 zł brutto (z VAT) | Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 » Płatność online » |
| Dostęp do 3 artykułów | 4,92 zł brutto (z VAT) | Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 » Płatność online » |
| Dostęp do 10 artykułów | 12,10 zł brutto (z VAT) | Płatność » |
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl:
Usługę świadczy Agora SA


