Kompromitacja polskich siatkarzy. Polska - Bułgaria 0:3

- To najsmutniejszy moment w całej mojej trenerskiej karierze - mówił Stanisław Gościniak po żenującym występie polskich siatkarzy, którzy odpadli z przedolimpijskiego turnieju kwalifikacyjnego po klęsce 0:3 z Bułgarią.


- Najchętniej zapadłbym bym się pod ziemię - kontynuował grobowym tonem selekcjoner, przed laty wybitny rozgrywający i mistrz świata w drużynie Huberta Wagnera. - Ja po prostu nie przywykłem do porażek w takim stylu. Można przegrać, ale nie tak! Ale cóż zrobić, w siatkówce przez pięć dni zgrupowania nie sposób odmienić zespołu. Siła naszego blok w porównaniu ze światem wynosi zero. Zero. Ale największe pretensje mam o to, że zamiast zrehabilitować się po klęsce w spotkaniu z Rosją, przestali wierzyć, że mogą wygrać ten turniej. Podejrzewam, że patrząc na grę Francuzów i Holendrów pomyśleli sobie "i tak nie wygramy". Przegrali w głowach - zakończył Gościniak.

- Czy to najgorszy turniej od kilku lat? Nie chcę na to pytanie odpowiadać - mówił rozgrywający Andrzej Stelmach, który w pierwszym secie zmienił Pawła Zagumnego, ale nie żałosny styl gry drużyny. - Pytajcie trenera, co się stało. Zawiedliśmy siebie, kibiców, całą Polskę - dodał, choć tak naprawdę naprawdę załamany i wściekły wydawał się tylko Dawid Murek, który nie wydusił z siebie ani słowa.

- Po czymś takim nie potrafię powiedzieć nic. To była nędza i rozpacz - dodał Krzysztof Ignaczak, który prościutki serwis odbierał tak, by rozgrywający musiał doskakiwać do piłki w pozycji zawianego akrobaty. Doszło do tego, że Bułgarzy zagrywali w kierunku polskiego libero (odpowiedzialnego za przyjęcie!) widząc w tym pewny sposób na punkt. Bynajmniej nie Ignaczak był jednak winny katastrofy, bo wszyscy siatkarze grali poniżej wszelkiej krytyki. - Może przydałoby się zmienić kilku zawodników? - zastanawiał się Piotr Gruszka - Wymyślcie, co z tym wszystkim zrobić, bo ja nie wiem - dodał.

Polacy mogą jeszcze awansować na igrzyska z majowego turnieju interkontynentalnego. Bułgarzy nie mają nawet szans w nim wystąpić...



Polska - Bułgaria 0:3 (19:25, 19:25, 18:25)

Polska: Zagumny, Prygiel, Gołaś, Szczerbaniuk, Murek, Gruszka, Ignaczak (libero) oraz Stelmach, Bąkiewicz, Michalczyk, Nowik



1. Rosja2-046:0
2. Bułgaria1-243:6
3. Polska1-243:8
4. Niemcy1-135:3