Dwie radomskie ekipy: Sportowa Czwórka i Zamłynie, a także Praga II Warszawa - te trzy zespoły były wymieniane jako główni kandydaci do zdobycia mistrzostwa Mazowsza. Wszystkie te drużyny występują na co dzień w rozgrywkach pierwszoligowych na otwartych stadionach. Tym razem przystąpiły do walki w hali. W imprezie rozgrywanej w Piasecznie wzięło udział 12 drużyn, które najpierw rywalizowały w grupach eliminacyjnych. Awans do ćwierćfinałów uzyskiwali mistrzowie, wicemistrzowie oraz dwie najlepsze ekipy z trzecich miejsc. Podopieczne trenerów Wojciecha Pawłowskiego i Marcina Brodeckiego rozpoczęły od mocnego akcentu, zwyciężając 3:0 TKKF Grójec. W kolejnych meczach fazy grupowej Czwórce nie szło już tak łatwo. - Najpierw bezbramkowo zremisowaliśmy z Goliatem Leoncin. Ten mecz mogliśmy spokojnie wygrać, bowiem przez niemal całe spotkanie nasze podopieczne nie opuszczały połowy przeciwniczek. Te natomiast wyprowadzały groźne kontry, ale nie zdołały zdobyć gola. Nieco zawiedliśmy w ostatnim pojedynku grupowym z rezerwami Pragi. Nasze zawodniczki zlekceważyły rywalki i zasłużenie przegrały - powiedziała trener Pawłowski.
Pomimo to Czwórka zajęła drugie miejsce w grupie i w ćwierćfinale zmierzyła się ze Spartą Mochowo. Ten mecz jak się później okazało był przełomowy dla radomianek. Wprawdzie na osiem sekund przed jego zakończeniem Czwórka straciła gola dającego remis rywalkom, ale lepiej egzekwowała rzuty karne. Decydujące trafienie zaliczyła Katarzyna Chrzanowska.
- Po tym spotkaniu piłkarki uwierzyły w swoje możliwości i w kolejnych pojedynkach szło nam coraz lepiej - dodał Pawłowski.
W półfinale zawodniczki z Radomia zrehabilitowały się za dość niespodziewana porażkę z fazy grupowej poniesioną z Pragą II Warszawa i pewnie wygrały 4:0. W finale zaś na drodze Czwórki stanął inny reprezentant Radomia Zamłynie. - Był to bardzo wyrównany mecz z lekką przewagą Zamłynia. Nasza obrona spisywała się jednak bez zarzutu. Z kolei w ofensywie stworzyliśmy dwie stuprocentowe okazje, z czego jedną zamieniliśmy na gola. Do bramki Zamłynia trafiła Weronika Płokita - zakończył szkoleniowiec Czwórki.
Jak się później okazało, to właśnie bramka Płokity rozstrzygnęła losy tytułu halowych mistrzyń Mazowsza.
Wyniki Czwórki: TKKF Grójec 3:0, Goliat 0:0, Praga II Warszawa 0:2, Sparta Mochowo 3:3 (karne 5:4), Praga II Warszawa 4:0, Zamłynie Radom 1:0.
Czwórka: Marlena Kowalczyk, Katarzyna Małecka - Katarzyna Jaworska, Agnieszka Gryko, Magdalena Wójtowicz, Katarzyna Chrzanowska, Marlena Stanik, Katarzyna Gierczak, Kinga Molenda, Magdalena Jarosz, Marta Markowska, Jagoda Barańska, Weronika Płokita, Aleksandra Zielińska.