Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja GazetaHokeiści GKS-u Tychy z Pucharem Polski w 2009 roku
Najbardziej utytułowany klub w historii Pucharu Polski znowu staje do rywalizacji o trofeum. - Chcemy tego pucharu! Miejsce na półce już czeka - mówi Andrzej Skowroński, prezes GKS-u Tychy
Finałowy turniej zostanie rozegrany w Oświęcimiu. GKS zagra z KH Sanok, a w drugiej parze Unia Oświęcim rywalizuje z Cracovią. Finał zaplanowano na środę.
W ostatnich latach tyszanie zdominowali pucharową rywalizację. Rok temu wygrali po raz czwarty z rzędu, a że nie mieli sobie równych także w roku 2010, to uczciwie zapracowali na miano pucharowego rekordzisty. - Cieszą nas wszystkie tytuły. Ranga pucharu może nie jest najwyższa, gdy jednak dochodzi do finału i na placu boju pozostają cztery najlepsze kluby, to zapewniam, że walka idzie na całego - podkreśla Skowroński.
By otrzymać puchar na własność, klub musi wygrać trzy razy z rzędu. GKS-owi udała się taka sztuka w roku 2008. Trofeum, które tyszanie wywalczyli rok później, jest póki co przechodnie.
- Ostatniego pucharu już w klubie nie ma. Oddaliśmy go, ale wierzymy, że wkrótce wróci na swoje miejsce. To już czeka - uśmiecha się prezes.
Skowroński ze smutkiem przyznaje, że seryjne zwycięstwa w PP nie przysparzają klubowi zainteresowania sponsorów. - Przypadek Podhala Nowy Targ, które straciło strategicznego sponsora po zdobyciu mistrzostwa Polski, pokazuje, jak trudno zarządzać dziś hokejowym klubem. Na słabość dyscypliny ma olbrzymi wpływ brak sukcesów reprezentacji. Bez nich ciężko będzie ruszyć z miejsca. Finansowanie klubów opiera się przede wszystkim na kontaktach osobistych czy biznesowych. Z każdym rokiem jest trudniej - mówi prezes, który wierzy, że dobre czasy dla hokeja jeszcze wrócą.
- Proszę się rozejrzeć - co klub, to problemy. Nasz bat finansowy na szczęście nie rośnie, ale ze smutkiem czytam o problemach Zagłębia czy Naprzodu. Mimo wszystko działacze jakoś ciągną ten wózek z napisem "polski hokej". Oby ku lepszemu - kończy Skowroński.
Wtorkowy mecz GKS-u z KH Sanok rozpocznie się o godzinie 16.15. Ewentualny finał z udziałem tyskiej drużyny w środę o 18.