Sport.pl

Czwórka skuteczna w końcówce, Zamłynie znów na remis

kw
2010-10-25 , aktualizacja: 25.10.2010 11:12
A A A Drukuj
Czwórka Radom Fot. Marcin Kucewicz / Agencja Gazeta Czwórka Radom
PIŁKA NOŻNA KOBIET. W meczach 7. kolejki pierwszej ligi Sportowa Czwórka Radom odniosła u siebie cenne zwycięstwo nad Podgórzem Kraków. Druga radomska ekipa - Zamłynie, zremisowało z Widokiem Lublin.
Czwórkę czekało nie lada wyzwanie i te przewidywania okazały się słuszne, bowiem w pierwszej, co prawda remisowej połowie, radomianki dwukrotnie goniły wynik. Po godzinie gry gospodynie po raz trzeci w tym spotkaniu wyrównały stan rywalizacji. Po rzucie wolnym piłkę zmierzającą do bramki defensorka Podgórza zastopowała ręką. Sędzina bez wahania wskazała na "wapno", a sprawczynię sytuacji ukarała czerwoną kartką. Rzut karny wykorzystała Aleksandra Zielińska. Niedługo potem miejscowe zadały decydujące trafienie. - Trzeba przyznać, że wróciliśmy z dalekiej podróży. Rywalki przewyższały nas doświadczeniem. Pprzewagę osiągnęliśmy dopiero po czerwonej kartce dla krakowianki. Na dobre wyszła również zmiana bramkarki, która wybroniła w końcówce stuprocentową okazję Podgórza na remis - powiedział Marcin Brodecki, jeden z trenerów Czwórki.

Sportowa Czwórka Radom - KS Podgórze Kraków 4:3 (2:2). Bramki dla Czwórki: Jarosz (7., 65.), Zielińska (31., 60. z karnego).

Czwórka: Kowalczyk (55. Małecka) - Jaworska, Markowska, Gryko (60. Gierczak), Adamska, Chrzanowska, Jarosz, Zielińska, Barańska, Nowakowska (89. Stanik), Płokita.

Mecz Zamłynia z Widokiem Lublin radomianki rozpoczęły źle. Po niespełna trzydziestu minutach przegrywały już 0:2. Szybko stracone bramki zdecydowanie "podcięły skrzydła" gospodyniom. Miejscowe reklamowały, że pierwsze trafienie dla lublinianek padło z ewidentnego spalonego. Sędzina zawodów była jednak innego zdania. - Wyraźny trzymetrowy spalony przy pierwszym uderzeniu zupełnie wybił z rytmu moją drużynę - bez wahania stwierdził trener Zamłynia, Andrzej Pluta.

Na szczęście jeszcze przed przerwą po dośrodkowaniu Beaty Janickiej, strzałem głową piłkę w bramce umieściła Lila Jamska. - Druga połowa to już wyraźna dominacja mojego zespołu. Wyraźnie brakuje kontuzjowanych reprezentantek [Paulina Kutera i Edyta Siara - przyp. red.]. Powinniśmy strzelić w końcówce jeszcze ze dwie, trzy bramki - zakończył Pluta. W 86. minucie meczu bramkę na wagę remisu zdobyła Alicja Cichońska, która trafiła po indywidualnej akcji.

Zamłynie ZA Kombud S.A. - Widok Lublin 2:2 (1:2). Bramki dla Zamłynia: Jamska (32.), Cichońska (86.).

Zamłynie: Snopczyńska - Kacprzak, Kuśmierczyk, Marcinkowska, Jurczak, Różalska, Nowek (75. Cichońska), Jamska, Zychla, Bernat (48. Trzos).

W innych spotkaniach 6. kolejki: TKKF Starówka Nowy Sącz - MUKS Praga Warszawa 2:1, KS Bronowianka Kraków - Unia II Racibórz 1:0, Gol Częstochowa - MUKS Tomaszów Mazowiecki 0:1.

1. Tomaszów Mazowiecki71618:2
2. Bronowianka71314:12
3. Gol71213:6
4. Widok71116:20
5. Czwórka71114:13
6. Starówka71014:11
7. Praga71018:10
8. Podgórze7915:20
9. Zamłynie768:15
10. Unia II715:26

Podziel się