PIŁKA NOŻNA KOBIET. Po remisie na inaugurację i zwycięstwie w derbach Radomia z Zamłyniem futbolistki Sportowej Czwórki Radom musiały przełknąć gorycz porażki. Lepsze od radomianek okazały się zawodniczki Gola Częstochowa.
Pierwsza połowa nie zachwyciła poziomem sportowym. Co prawda twardej gry nie brakowało, jednak rywalizacja toczyła się głównie w środkowej strefie boiska. Gospodynie nie oddały żadnego celnego strzału na bramkę częstochowianek. Rywalki natomiast stworzyły sobie trzy sytuacje strzeleckie. Między innymi w 2 minucie były bliskie szczęścia, ale piłka po uderzeniu Renaty Uchnast o centymetry minęła poprzeczkę bramki Marleny Kowalczyk.
Po zmianie stron , a konkretnie w 59 minucie gospodynie straciły gola. Strzał zza pola karnego oddała Kamila Kmiecik. Bramkarka Czwórki najpierw złapała futbolówkę, po czym wypuściła ją z rąk. Z prezentu skorzystała Aleksandra Jędrak, z bliska trafiając do siatki. Ta sama zawodniczka w końcówce podwyższyła prowadzenie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego dopadła do piłki w polu, pokonując bezradną golkiperkę Czwórki. - Właściwie to mecz układał się na remis, jednak nie ustrzegliśmy się błędów, po których straciliśmy oba gole - podsumował krótko trener Marcin Brodecki.
Sportowa Czwórka Radom - Gol Częstochowa 0:2 (0:0). Bramki: Jędrak (59., 85.).