Sport.pl

Pierwsza wygrana szczypiornistów puławskich Azotów

paw
2010-09-19 , aktualizacja: 19.09.2010 17:21
A A A Drukuj

Bramkarz Azotów Maciej Stęczniewski Fot. Piotr Michalski / AG Bramkarz Azotów Maciej Stęczniewski
Po nieudanej inauguracji sezonu występujący w Superlidze PGNiG szczypiorniści Azotów odnieśli pierwsze zwycięstwo. Puławianie pokonali u siebie AZS AWF Gorzów Wielkopolski 36:28.
Dwa pierwsze mecze tegorocznych rozgrywek - z Chrobrym Głogów i Piotrkowianinem Piotrków Trybunalski, zakończyły się przegranymi zespołu trenera Bogdana Kowalczyka. Od razu trzeba dodać, że obie drużyny nie zaliczają się do ligowych tuzów, a Azoty są przecież czwartym zespołem w kraju. - Jak nie z gorzowianami, to z kim mamy wygrać? - pytał retorycznie przed potyczką z gorzowskimi akademikami kierownik zespołu puławskiego Ryszard Antolak. Okazało się, że gospodarze poważnie wzięli sobie do serca ten falstart i w spotkaniu z AZS AWF byli drużyną wyraźnie lepszą. Niewątpliwie duży wpływ na grę zespołu miała postawa Dmytro Zinchuka, który po wyleczeniu kontuzji powrócił do zespołu. Rozgrywający Azotów rozegrał dobre spotkanie i rzucił dziewięć bramek. Gwoli sprawiedliwości przypomnieć trzeba, że jedną z głównych przyczyn wcześniejszych porażek puławian była osłabiona kontuzjami druga linia, a skutecznych zmienników w drużynie nie ma. Teraz powrócili do gry Zinchuk i Oleg Siemionov, więc powinno być lepiej.

Wracając do meczu, to przez pierwsze dziesięć minut na parkiecie nic specjalnego się nie działo, a na tablicy wyników widniał rezultat 2:0. Potem przewaga puławian zaczęła rosnąć. Bardzo skutecznie grał król strzelców ubiegłego sezonu Wojciech Zydroń. To właśnie po kolejnym trafieniu swojego skrzydłowego Azoty wygrywały do przerwy 17:9.

W drugiej części meczu goście próbowali odrabiać straty, kilka razy udało im się zniwelować różnice do pięciu bramek - jak w 45. minucie, kiedy po golu Filipa Kliszczyka przegrywali 20:25. Końcówka należała już bezwzględnie do gospodarzy, a wynik spotkania na 36:28 ustalił niezawodny Zydroń.

Azoty 36 (19)

AZS AWF 28 (9)

Azoty: Stęczniewski - Zydroń 11, Zinczuk 9, Szyba 4, Afanasjev 3, Witkowski 3, Gowin 2, Kus 2, Płaczkowski 1, Siemionov 1, Pomiankiewicz, Sieczka.AZS AWF: Zwier, Kiepulski - Kliszczyk 7, Tomczak 5, Gumiński 4, Misiaczyk 4, Chuziejew 3, Fogler 3, Bosy 1, Krzyżanowski 1, Jagła.

Kary: Azoty - 18 min, AZS AWF - 16 min

Sędziowały: Joanna Brehmer (Mikołów) i Agnieszka Skowronek (Chorzów).

Widzów: 700.

Podziel się